Napinacz jest wypychany ciśnieniem oleju kiedy silnik pracuje,natomiast kiedy stoi to przed cofnięciem zapobiega zapadka.
Jest w nim sprężyna,nie nalezy jej mylić z napinającą,ona kasuje jedynie wstępnie luz jak wyjmie się zawleczkę przy montażu. Nie ma żadnego znaczenia dla napinacza czy olej jest zimny czy ciepły,po prostu po zgaszeniu silnika zablokuje się na poziome ząbka do którego został wypchnięty w ramach kasowania skutków zużycia układu.
Zimny silnik czy ciepły też nie ma większego znaczenia przy ocenie luzu,bo na takim małym odstępie między kołami nikt nie jest w stanie wyłapać niewielkiej różnicy powstałej na skutek rozszeżalności cieplnej głowicy.
Różany napisał: Słyszałem opinie że wprawione ucho wychwycić zużyty łańcuch podczas pracy silnika.
Jak skończy się zakres napinacza to sam się o tym dowiesz bo będzie dzwonił.
Jeśli producent zaleca wymianę po jakimś okresie to tego się trzymaj nie czekając aż zacznie hałasować.
Chcesz mieć absolutną pewność to zdejmij pokrywę i pokręć wałem.
Bardziej zaawansowany może wykręcić napinacz i sprawdzić ile ząbków zostało do końca jego zakresu.
Sam lepiej nie wykręcaj,bo trzeba na pewne rzeczy zwrócić uwagę przy montażu jak też odpowiednio ustawić wał przed demontażem.