Cześć, krótko i na temat.
Odłączyłem wentylator i radiator procesora, przewietrzyłem, zdjąłem wentylator, wyczyściłem radiator. Złożyłem i włączam, a tu lipa. Załącza się tak, jakby Windows normalnie się uruchamiał, jest logo Windows, ładowanie, a potem czarny ekran... Pokazuje tylko kursor na ekranie od myszki i tyle... Coś mignie w lewym rogu, ale nie zdążę zobaczyć co to... Gdy podłączę monitor pod wejście od karty zintegrowanej, normalnie się uruchamia, chociaż strasznie zamula i nie dopasowuje rozdzielczości.
Moje pytanie brzmi, czy uszkodziłem procesor podczas np. zdejmowania chłodzenia i ponownego zatrzaskiwania i stąd te objawy. Czy może przez przypadek uszkodziłem kartę graficzną paluchami, gdy zdejmowałem chłodzenie?
W sumie w BIOSie procesor ma temperaturę 40-50 stopni i normalnie wykrywa. Jak zlokalizować przyczynę? Jakie testy?
Odłączyłem wentylator i radiator procesora, przewietrzyłem, zdjąłem wentylator, wyczyściłem radiator. Złożyłem i włączam, a tu lipa. Załącza się tak, jakby Windows normalnie się uruchamiał, jest logo Windows, ładowanie, a potem czarny ekran... Pokazuje tylko kursor na ekranie od myszki i tyle... Coś mignie w lewym rogu, ale nie zdążę zobaczyć co to... Gdy podłączę monitor pod wejście od karty zintegrowanej, normalnie się uruchamia, chociaż strasznie zamula i nie dopasowuje rozdzielczości.
Moje pytanie brzmi, czy uszkodziłem procesor podczas np. zdejmowania chłodzenia i ponownego zatrzaskiwania i stąd te objawy. Czy może przez przypadek uszkodziłem kartę graficzną paluchami, gdy zdejmowałem chłodzenie?
W sumie w BIOSie procesor ma temperaturę 40-50 stopni i normalnie wykrywa. Jak zlokalizować przyczynę? Jakie testy?