Dzień dobry,
Posiadam lodówko-zamrażarkę firmy Bosch, model KGN36VI20/09. Urządzenie od dwóch tygodni pracuje w taki sposób, że chłodziarka działa prawidłowo, natomiast zamrażalka kilka razy na dobę potrafi z nastawionej temperatury na przykład -18C podnieść temperaturę do -6C i zaczyna pikać alarm. Nie mam service manuala, żeby sprawdzić czy pikanie ma jakiś kod pod którym, kryłaby się przyczyna usterki. Po wyłączeniu i włączeniu lodówki cykl się powtarza. Zamrażarka schładza do zadanej po czym podnosi się temperatura do około -6 C i zaczyna pikać. Wrzuciłem do zamrażalnika termometr z bluetoothem i przeanalizowałem cykl i czasami temperatura potrafiła podnieść się do -5 i lodówka nie pikała, a mrożenie znów obniżyło temperaturę do zadanej. Ja osobiście rozebrałem zamrażalnik od frontu, czyli taki kawał plastiku z tyłu komory i "moduł chłodzący". Sprawdziłem czy wtyczki nie są zabrudzone, skorodowane i czy wentylator działa. Czy ktoś się spotkał z taką przypadłością?
Wczoraj był u mnie Pan z serwisu sprzętu AGD i po zrobieniu dokładnie tego co ja plus z tego co widziałem zmierzył czy termometr zamrażalnika ma prawidłowe oporności. Coś jeszcze podłubał i powiedział, że "system no frost się zawiesił i on go teraz odwiesił" i żeby włączyć lodówkę za około 3h. Jak można się domyślić z powyższego wywodu to lodówka o 3 w nocy znów zaczęła piszczeć
Posiadam lodówko-zamrażarkę firmy Bosch, model KGN36VI20/09. Urządzenie od dwóch tygodni pracuje w taki sposób, że chłodziarka działa prawidłowo, natomiast zamrażalka kilka razy na dobę potrafi z nastawionej temperatury na przykład -18C podnieść temperaturę do -6C i zaczyna pikać alarm. Nie mam service manuala, żeby sprawdzić czy pikanie ma jakiś kod pod którym, kryłaby się przyczyna usterki. Po wyłączeniu i włączeniu lodówki cykl się powtarza. Zamrażarka schładza do zadanej po czym podnosi się temperatura do około -6 C i zaczyna pikać. Wrzuciłem do zamrażalnika termometr z bluetoothem i przeanalizowałem cykl i czasami temperatura potrafiła podnieść się do -5 i lodówka nie pikała, a mrożenie znów obniżyło temperaturę do zadanej. Ja osobiście rozebrałem zamrażalnik od frontu, czyli taki kawał plastiku z tyłu komory i "moduł chłodzący". Sprawdziłem czy wtyczki nie są zabrudzone, skorodowane i czy wentylator działa. Czy ktoś się spotkał z taką przypadłością?
Wczoraj był u mnie Pan z serwisu sprzętu AGD i po zrobieniu dokładnie tego co ja plus z tego co widziałem zmierzył czy termometr zamrażalnika ma prawidłowe oporności. Coś jeszcze podłubał i powiedział, że "system no frost się zawiesił i on go teraz odwiesił" i żeby włączyć lodówkę za około 3h. Jak można się domyślić z powyższego wywodu to lodówka o 3 w nocy znów zaczęła piszczeć