Niby tak, ale podam przykład który może odzwierciedli sytuację kiedy takie coś może się przydać:
Złodzieje kradną klientowi klucze, np w markecie (jak wiadomo jest to coraz powszechniejsza metoda kradzenia samochodów). Klient ma jakieś dodatkowy pstryczek elektryczek w swoim samochodzie i złodziej nie odjeżdża dzięki temu samochodem. No ale jest jeden problem: koleś kupił auto z drugiej ręki z jednym kluczem. Samochód jakoś trzeba zdjąć z parkingu, więc nasz pechowiec dzwoni do mnie licząc na pomoc. Z otwarciem drzwi daję sobie radę, ze stacyjką też, ale pozostaje problem immo. Miałem parę takich przypadków.
Pozostaje laweta, ale większość ludzi unika laweciarzy jak ognia.
Można oczywiście kupić sobie sprzęt za jakieś 40 tyś zł i dopasować klucz elektronicznie. No ale cóż nie każdego stać na takie cacko, szczególnie w Łodzi. Innego sposobu nie znam, gdyż jestem raczej dobry w dziedzinie mechaniki zamków, niestety w elektronice kuleję. Trafiłem na forum żeby trochę się w to wciągnąć. Staram się wyłowić max dużo sposobów na pomijanie immo, kodowanie kluczy crypto itp. rzeczy związanych z immobilizerami.
A neutralizator immo? Faktycznie nie potrzebny jak ma się inne sposoby....ja narazie ich nie mam.
Pozdrawiam. Andrzej