Witam
Nie wiem czy to juz koniec silnika, ale na benzynie w miescie pali mi 16 litrow, natomiast na gazie bardzo podobnie 17 litrów. Początkowo myslalem ze to wina instalacji gazowej, wiec wlalem benzyny i sobie pojezdzilem. Wychodzi ze cos nie jest tak. Jedyne co zauwazylem to, temp. silnika. Mam czesto 75 stopni, dopiero w korku gdy stoje dochodzi do 90. Pewnie jest termostat do wymiany, tylko cos mnie to nie przekonuje zeby az takie spalanie bylo z winy temp. Nadmienie ze silnik ma na koncie 280 tys km i oleju jak na razie nie bierze.
Prosze o jakies sugestie.
Pozdrawiam
Nie wiem czy to juz koniec silnika, ale na benzynie w miescie pali mi 16 litrow, natomiast na gazie bardzo podobnie 17 litrów. Początkowo myslalem ze to wina instalacji gazowej, wiec wlalem benzyny i sobie pojezdzilem. Wychodzi ze cos nie jest tak. Jedyne co zauwazylem to, temp. silnika. Mam czesto 75 stopni, dopiero w korku gdy stoje dochodzi do 90. Pewnie jest termostat do wymiany, tylko cos mnie to nie przekonuje zeby az takie spalanie bylo z winy temp. Nadmienie ze silnik ma na koncie 280 tys km i oleju jak na razie nie bierze.
Prosze o jakies sugestie.
Pozdrawiam