Witam
Właśnie dzieciakowi złożyłem komputer w nim mam tą płytke razem z Durakiem 1.3Ghz. W płycie siedzi pamięć SD 256Mb PC133 (bx, dwustronna) która spokojnie chodziła na FSB 155Mhz. Wszystko jest pod kontrolą WinXP Pro. Sprawa wygląda tak, że w momencie zmiany częstotliwości pamięci ze 100 na 133Mhz komputer włącza się normalnie, widać, że system się ładuje i kiedy ma się pojawić ekran "Zapraszamy" (czy tam pulpit) wyskakuje czarny ekran (nie, monitor się nie wyłącza) i w tym momencie kompa można tylko i wyłącznie wyłączyć bo nic się nie zrobi. Na 100Mhz wszystko idzie ładnie. Potem podłożyłem DDR'a 256Mb 400Mhz, tu z kolei poszedł na taktowaniu (już podwójnym oczywiście) 133Mhz ładnie. Odpadają niekompatybilności i zasilanie.
Mój pomysł jest taki, że płytka nie radzi sobie z asynchronicznymi częstotliwościami i w dodatku nieparzysta kontra parzysta.
Czekam na wasze pomysły.
Właśnie dzieciakowi złożyłem komputer w nim mam tą płytke razem z Durakiem 1.3Ghz. W płycie siedzi pamięć SD 256Mb PC133 (bx, dwustronna) która spokojnie chodziła na FSB 155Mhz. Wszystko jest pod kontrolą WinXP Pro. Sprawa wygląda tak, że w momencie zmiany częstotliwości pamięci ze 100 na 133Mhz komputer włącza się normalnie, widać, że system się ładuje i kiedy ma się pojawić ekran "Zapraszamy" (czy tam pulpit) wyskakuje czarny ekran (nie, monitor się nie wyłącza) i w tym momencie kompa można tylko i wyłącznie wyłączyć bo nic się nie zrobi. Na 100Mhz wszystko idzie ładnie. Potem podłożyłem DDR'a 256Mb 400Mhz, tu z kolei poszedł na taktowaniu (już podwójnym oczywiście) 133Mhz ładnie. Odpadają niekompatybilności i zasilanie.
Mój pomysł jest taki, że płytka nie radzi sobie z asynchronicznymi częstotliwościami i w dodatku nieparzysta kontra parzysta.
Czekam na wasze pomysły.