Moi drodzy, telefon (mi Note 10 Lite) padł :(
Kiedyś miałem z nim taki problem (około roku temu), jak wyświetlacz zaczął mrugać, prawa górna strona od notcha była zupełnie czarna, ale dało się coś na nim zrobić i znalazłem informacje, żeby wyłączyć flickering. Ale o dziwo samo przeszło po kilkunastu godzinach - tak jakby ręką odciął (chyba nawet włączyłem flickering). Minął rok, wczoraj coś robiłem na telefonie, mrugnął, pewnie nie każdy by to zauważył, ale wpatrywałem się w to, co to było - nagle pojawiły się artefakty i zgasł po chwili. Od wczoraj tylko mruga (na biało) od czasu do czasu. Co ciekawe, na chwilę się włączył w nocy i już się ucieszyłem, ale potrwało to kilka sekund i wróciło to samo. Czy to znaczy, że już po telefonie?