Jaką to moc głośników? Na linii symetrycznej +/-15V jakiego rzędu prądy są w szczycie pobierane?
W najgorszym przypadku wstawisz sobie dwa zasilacze 15V, a napięcie +3,3V zrobisz sobie dodatkowym stabilizatorem z linii +15V.
Czy D23 oznaczony na obudowie jako A7 to podwójna dioda BAV99?
Tak by wynikało z kodu "A7" jako oznaczenia m.in. przypisanego do BAV99.
I ta D23 wygląda mi na zabezpieczającą diodę obsadzoną do nóżek 5,6,7 kostki, aby na linii sterowania mosfetem jakieś piki się nie pojawiały (?)
Potwierdź czy to dobrze dedukuję z tych zdjęć.
Skoro piszesz, że spalone rezystory łączą się z D23, to czy czasem nie będzie to szeregowy opór na bramkę?
Jak mosfeta podmieniłeś (uwaga na malowanki, podróbki tranzystorów), rezystory w źródle (jak ponoć spalone) wstawiłbym testowo 2x 1 Ohm jako zrównoleglone ponoć i w bramce koło ~10 Ohm, jeżeli dobrze to wydedukowałem na podstawie zdjęć.
Żarówa ze 200W w szeregu z zasilaniem ~230V i próba rozruchu.
Mając oscyloskop sprawdziłbym samą kostkę czy przeżyła, czy tam generator startuje i coś na wyjście wypluwa, zgodnie z układem testowym tej kostki z PDF-a.
Robiłeś w ogóle próbę czy reszta układu (sam wzmacniacz) przeżyła? Podpięcie reszty toru na jakiś próbny blok zasilaczy, czy daje objawy życia. By się nie okazało, że zasilacz padając resztę bloków pogrzebał.
Tam jest takie spustoszenie na płytce od smażących się rezystorów? Czy przykurzone?
Da się to bardziej odkurzyć, umyć izopropanolem pędzlem z przyciętym włosiem?
Patrząc na zdjęcia wygląda to tak jakby tam większość RC poszła z dymem.
Czy raczej resztki zeskrobanego silikonu?
To które opory poszły jeszcze z dymem?
Pisałeś, że 8szt. łącznie. Wskaż je jeszcze na płytce.
Wynika póki co, że rezystory w źródle i na bramce mosfeta (jako potencjalnie dwa połączone w szeregu, co ma dać łącznie coś w okolicy ~10 Ohm)
Reszta elementów po stronie wysokiego napięcia 300V zdrowa?
Mostek przeżył, bezpiecznik poszedł?
Jaki amperaż bezpiecznika, to da jakiś trop o mocy zasilacza.