Ostatnio pojawił się problem ze spuszczaniem wody. Wyczyściłem filtr i fatycznie wpadła tam chusteczka. Wyczyściłem również syfon pralki, gdyż zebrało się tam sporo "kłaczków". Sprawdziłem na najkrótszym programie bez wsadu - wszystko działa. Następnego dnia żona wrzuciła pranie i znowu zonk. W momencie kiedy pralka powinna spuścić wodę przed płukaniem stanęła, przestała odliczać czas i co chwilę słychać było takie jakby trzaski.
Wyjąłem pranie przez AdWasha i zostawiłem na kilka godzin, gdyż nie miałem czasu spuścić wody. Gdy wróciłem do domu włączyłem spust wody i o dziwo zadziałało. Zobaczyłem natomiast, że są tam dwa wiatraki do spustu wody.
Tylny się kręcił, jak dałem program wirowania lecz ten po prawo już nie.
Do czego on słuźy?
Wyjąłem pranie przez AdWasha i zostawiłem na kilka godzin, gdyż nie miałem czasu spuścić wody. Gdy wróciłem do domu włączyłem spust wody i o dziwo zadziałało. Zobaczyłem natomiast, że są tam dwa wiatraki do spustu wody.
Tylny się kręcił, jak dałem program wirowania lecz ten po prawo już nie.
Do czego on słuźy?