Na tę chwilę nie cieknie. Wymieniłem uszczelniacz na nowy. Dałem pod niego około dwumilimetrową podkładkę. Dzięki temu przesunęło się miejsce przylegania uszczelniacza do osi, w którym są sprężyny. Na poniższym zdjęciu zobrazowałem fabryczne osadzenie uszczelniacza. Widać, że w miejscu sprężyn, wskutek korozji, powstały na osi wżery.
Poniższy obrazek przedstawia wyciętą z plastikowej płytki podkładkę, zastosowaną po to, żeby uszczelniacz został równo osadzony w jego gnieździe. Widać jak przesunęło się miejsce styku, gdzie znajdują się sprężynki. Teraz przylegają do osi w gładkim i nieskorodowanym miejscu. Jak pisałem na początku, nic nie ciekło podczas pierwszego mycia po naprawie.
Jakby było szczelnie tak długo, jak było od nowości do wystąpienia awarii, to byłbym zadowolony.
31.10.2025 r.
Minął ponad rok i jeszcze nie cieknie.