Miałem dwie partycje - 100 MB rozruchową i główną partycję systemową (C). Nie pamiętam na 100% czy miałem wtedy już partycję D - sprawa wyglądała tak, że przenosiłem dane na nowy komputer korzystając z programu Urbackup który mam ustawiony tak, że robi obraz partycji C i rozruchowej, oraz "zaznacza" że jest partycja D (albo dalsze) - są widoczne jako niesformatowany dysk. Odzyskuje się je w inny sposób, już po postawieniu systemu, są widoczne na serwerze Urbackup jako pliki (mam lokalny serwer NAS do backupu wszystkich domowych komputerów). Tak więc nie pamiętam już czy skasowałem czy nie (i tak pustą) partycję D, i być może przesunąłem przy pomocy programu do partycjonowania partycję C tak, aby przed nią było z 500 MB pustej przestrzeni.
Edit:
Coś mi się przypomina jednak, że aby MBR2GPT zadziałał, na dysku mogą być tylko dwie partycje - rozruchowa i systemowa. Tak więc pozostaje ci przerzucić dane na dysk zewnętrzny jakimś programem do klonowania, skasować co niepotrzebne, skonwertować dysk na GPT i przekopiować resztę danych z zew. dysku. Ogólnie odradzam użycie MBR2GPT na jedynym egzemplarzu dysku systemowego - mi za pierwszym razem nie udała się konwersja, ale że mogłem bezproblemowo od nowa "wypalić" dysk z serwera Urbackup, to nie był to absolutnie żaden problem.