Kingston to wersja OEM demontowana z jakiegoś komputera, jest to przeciętny dysk na kontrolerze Phison PS5013-E13T, bez DRAM cache, na pamięciach BiCS4 Toshiby (Kioxii). Deklarowane przez producenta maksymalne osiągi to 2400MB/s (odczyt), 1100MB/s zapis, 150k IOPS (odczyt losowy 4k QD32), 100k IOPS (zapis losowy 4k QD32).
Kioxia jest również z demontażu, dysk oryginalnie był w komputerze Della. Deklarowane parametry to 2200MB/s odczyt, 1400MB/s zapis, 330k IOPS (odczyt losowy), 190k IOPS (zapis losowy). Brak DRAM cache. Jest to dysk "single chip" - kontroler i flash są zintegrowane w jednym układzie. Gdybym miał obstawiać, to jest to bardziej awaryjne rozwiązanie niż separacja tych dwóch układów, ale mogę się mylić.
Oba dyski są słabe, gdybym miał wybierać to pewnie wolałbym Kingstona, mimo że w pewnych scenariuszach może on być wolniejszy od Kioxii, ale to nie będą duże różnice. Jeśli zastanawiasz się, który z nich kupić, to najlepiej kupić inny.