dames napisał: Chce termostaty w pokojach lazience i garażu, bo to aby wlasnie trzymać niższą temperature i w nocy wyłączać ogrzewanie? Czy to na prawdę zły pomysł
Całkowite wyłączanie podłogówki w nocy mija się z celem. Z uwagi na jej dużą bezwładność. Jak wyłączysz wieczorem to tak naprawdę dopiero nad ranem podłoga wystygnie. I w drugą stronę, czas nagrzewania podłogi to kilka godzin. Tak w zasadzie wyłączać musiałbyś już po południu a załączać najpóźniej o 6:00 rano żeby w dzień podłoga była wyraźnie cieplejsza niż nocy.
Chyba że będziesz podłogę traktował czynnikiem o zawyżonej temperaturze co z kolei ekonomicznie jest nieuzasadnione.
Regulowanie temperatury w garażu termostatem typu ON-OFF to już kompletnie nie ma sensu z uwagi na powierzchnię i kubaturę pomieszczenia oraz na dużą wymianę powietrza po otwarciu bramy garażowej. Tutaj to już najlepiej sprawdzi się odpowiednio dobrany na stałe przepływ w pętli podłogówki, adekwatny do wymaganej temperatury i strat ciepła w garażu.
Należy dążyć do tego żeby to piec tylko regulował dostarczane ciepło na podstawie pomiaru temperatury powrotu (czyli strat ciepła w domu) i nie "zakłocały" mu w tym działania niezależnie pracujących termostatów w pomieszczeniach.
Bufor ciepła jest w sumie dobry gdy ma się mieszaną instalację, grzejniki plus podłogówka. Zapewnia faktycznie spokojniejszą pracę pieca na w miarę stałych parametrach grzewczych.