Cytuję za Hiszpanem ze strony:
http://www.man.lodz.pl/LISTY/PECET/apr01/9728.html
"najprościej rzecz umując tym czym mądry od tepaka:). Hub to takie w dużym
uproszeniu przedłużnie kabla koncentrycznego, który dzieli pasamo na
tyle czesci ile ma wejsc. Natomiast switch to taki inteligenty hub, który się
potrafi nauczyć, że dany użytkownik potrzebuje tyle a inny mniej i mu obiecac
a tamtemu dołożyć.
A teraz ja tu cos od siebie dopisze... Jak komp nr 5 z LAN'u zacznie
przesylać dane do kompa nr 10 to schab ten sygnal wzmocni i wypuści go
do wszystkich portow (podłączonych do niego komputrów), co nie jest
pożyteczne przy wiekszych sieciach lokalnych

I dlatego też, jak chcemy
zbudować LAN oparty na kilkunastu kompach albo wiecej, zastosujmy raczej
switcha, gdyż to urządzonko nie dopuści do "korków" w jakich utkwią przesyłane
dane między poszczegolnymi komputerami. Jeśli chcemy połączyc sie z
kumplami w akademiku np, gdzie w grę wchodzi dajmy na do 5-7 komputerów -
wówczas rozsądnym rozwiazaniem będzie zakup schaba np. na 8 portów. Życzę
milej zabawy.
Hiszpan"
Chyba trudno to przedstawić jaśniej. Życzę udanych konstrukcji pajęczarskich
Pozdrawiam