Cześć!
Od kilku lat dzielnie służy mi Pioneer A-88X, niestety tydzień temu przestał działać prawy kanał.
Pomimo uszkodzenia prawego kanału będę używał oznaczeń dla lewego, ponieważ dla niego na schematach naniesione są prawidłowe napięcia.
Korzystając z wolnej chwili w weekend chwyciłem za miernik i zabrałem się za poszukiwania winowajcy. Szybko okazało się, że na IC1 (PA0016) nie występują żadne napięcia. Nie za wiele wiadomo o tym układzie, pomyślałem, że może to on jest uszkodzony i przelutowałem go (mam dawcę pod ręką). Bez zmian.
Kolejne podejrzenie padło na Q13 i Q15. Po ich wymianie pojawiły się napięcia, ale znacznie odbiegające od prawidłowych. Zmierzyłem napięcia w całym układzie, rezultat poniżej.
Napięcia mierzone względem tego punktu:
Zmierzone napięcia:
Wydaje mi się, że problemem może być brak napięcia 30V na diodzie D1 lub uszkodzenie Q1. Sprawdziłem R5 (bez wylutowywania) - rezystancja jest ok. Chciałem wylutować i sprawdzić Q1, ale na diyaudio straszą, że jest bardzo podatny na ESD i lepiej go nie ruszać, dlatego pytanie do bardziej doświadczonych kolegów - co dalej?
Od kilku lat dzielnie służy mi Pioneer A-88X, niestety tydzień temu przestał działać prawy kanał.
Pomimo uszkodzenia prawego kanału będę używał oznaczeń dla lewego, ponieważ dla niego na schematach naniesione są prawidłowe napięcia.
Korzystając z wolnej chwili w weekend chwyciłem za miernik i zabrałem się za poszukiwania winowajcy. Szybko okazało się, że na IC1 (PA0016) nie występują żadne napięcia. Nie za wiele wiadomo o tym układzie, pomyślałem, że może to on jest uszkodzony i przelutowałem go (mam dawcę pod ręką). Bez zmian.
Kolejne podejrzenie padło na Q13 i Q15. Po ich wymianie pojawiły się napięcia, ale znacznie odbiegające od prawidłowych. Zmierzyłem napięcia w całym układzie, rezultat poniżej.
Napięcia mierzone względem tego punktu:
Zmierzone napięcia:
Wydaje mi się, że problemem może być brak napięcia 30V na diodzie D1 lub uszkodzenie Q1. Sprawdziłem R5 (bez wylutowywania) - rezystancja jest ok. Chciałem wylutować i sprawdzić Q1, ale na diyaudio straszą, że jest bardzo podatny na ESD i lepiej go nie ruszać, dlatego pytanie do bardziej doświadczonych kolegów - co dalej?