Witam.
Zastanawiam się nad zabezpieczeniem swojej domowej sieci jakimś firewall. Ogólnie jest to standardowa domowa sieć: 2 userów, kilkanaście urządzeń jak np. telefony, odkurzacz, tv, videodomofon, NAS itd. Obecnie jej infrastruktura wygląda tak, że mam światłowód od lokalnego dostawcy doprowadzony do garażu, gdzie jest to urządzenie do którego wpięty jest światłowód (nie wiem jak to się fachowo nazywa) i od niego jakiś modem od dostawcy (jednoportowy Halny), następnie przewody sieciowe idą na strych i tam mam switcha z którego jest rozprowadzenie do gniazdka w salonie i sypialni i tam mam 2 routery, które robią dwie osobne sieci wifi.
Chciałbym to wszystko uporządkować i zabezpieczyć. Ogólnie jestem dosyć świadomym użytkownikiem i nigdy nie miałem żadnego włamania, ataku czy nawet wirusa (przynajmniej takiego, o którym bym wiedział), ale mimo wszystko lepiej dmuchać na zimne.
Myślałem nad postawieniem jakiegoś mikrotika z firewall zamiast switcha na strychu lub cienkiego klienta z pfsense np. i przez niego przepuszczać cały ruch sieciowy, a routery użyć jako AP lub ewentualnie wymienić na nowe AP z meshem, bo te które mam obecnie to Asus AX23 a drugi to jakiś ZTE MF286D, z modemem sim i raczej mesha z tego nie będzie.
Pytanie jest takie: jak to najbardziej optymalnie zrobić? Czy lepszy cienki klient z pfsense czy jakiś router z opcją firewall?
Znalazłem np. coś takiego:
https://mikrotik.com/product/hap_ax2
Zastanawiam się nad zabezpieczeniem swojej domowej sieci jakimś firewall. Ogólnie jest to standardowa domowa sieć: 2 userów, kilkanaście urządzeń jak np. telefony, odkurzacz, tv, videodomofon, NAS itd. Obecnie jej infrastruktura wygląda tak, że mam światłowód od lokalnego dostawcy doprowadzony do garażu, gdzie jest to urządzenie do którego wpięty jest światłowód (nie wiem jak to się fachowo nazywa) i od niego jakiś modem od dostawcy (jednoportowy Halny), następnie przewody sieciowe idą na strych i tam mam switcha z którego jest rozprowadzenie do gniazdka w salonie i sypialni i tam mam 2 routery, które robią dwie osobne sieci wifi.
Chciałbym to wszystko uporządkować i zabezpieczyć. Ogólnie jestem dosyć świadomym użytkownikiem i nigdy nie miałem żadnego włamania, ataku czy nawet wirusa (przynajmniej takiego, o którym bym wiedział), ale mimo wszystko lepiej dmuchać na zimne.
Myślałem nad postawieniem jakiegoś mikrotika z firewall zamiast switcha na strychu lub cienkiego klienta z pfsense np. i przez niego przepuszczać cały ruch sieciowy, a routery użyć jako AP lub ewentualnie wymienić na nowe AP z meshem, bo te które mam obecnie to Asus AX23 a drugi to jakiś ZTE MF286D, z modemem sim i raczej mesha z tego nie będzie.
Pytanie jest takie: jak to najbardziej optymalnie zrobić? Czy lepszy cienki klient z pfsense czy jakiś router z opcją firewall?
Znalazłem np. coś takiego:
https://mikrotik.com/product/hap_ax2