Proszę o pomoc w regulacji piecyka Regent 60-2S (tranzystorowego).
Koledze spalił się w nim głośnik (zadymił), więc podejrzewając spaloną końcówkę przywiózł go do mnie.
Końcówka okazuje się jednak być sprawna. Wzmacniacz jest zasilany pojedynczym napięciem, a więc między tranzystorami a głośnikiem są kondensatory które zablokowałyby chyba składową stałą nawet przy zwarciu tranzystora wyjściowego, stąd moje przypuszczenie, że uszkodzenie głośnika mogło nie mieć związku z samym wzmacniaczem (głośnik był 4-omowy, nieoryginalny, być może powinien być 8-omowy, ale nie znalazłem na to potwierdzenia).
Wrzucam schemat końcówki z pomierzonymi przeze mnie napięciami. Na rezystorach drutowych R516 i R517 ustala się napięcie poniżej 1mV, przez co wydaje mi się, że prąd spoczynkowy jest za mały. Chciałbym go zwiększyć, ale nie wiem do jakiej wartości powinienem i czy wystarczy regulacja P502, czy też trzeba wykonać jakieś czynności z potencjometrem P501.
Dodam jeszcze że T502/T503 robią się lekko ciepłe, co uznaję za zdrowy objaw, natomiast T506/T507 z małymi radiatorkami zupełnie zimne.
Odnośnie spostrzeżeń dodam jeszcze jedną rzecz. Tranzystory końcówki KD606 mają dużą odchyłkę we wzmocnieniach, tester pokazał hFe=95 przy Ie=6,3mA a w drugim hFe=20, przy Ie=0,16mA. Nie wiem czemu taki rozstrzał, i czy to duża wada. Mogę ewentualnie podmienić na 2N3055, mam dwie sztuki o wzmocnieniach odpowiednio 31 i 45, tylko nie wiem czy jest sens.
Koledze spalił się w nim głośnik (zadymił), więc podejrzewając spaloną końcówkę przywiózł go do mnie.
Końcówka okazuje się jednak być sprawna. Wzmacniacz jest zasilany pojedynczym napięciem, a więc między tranzystorami a głośnikiem są kondensatory które zablokowałyby chyba składową stałą nawet przy zwarciu tranzystora wyjściowego, stąd moje przypuszczenie, że uszkodzenie głośnika mogło nie mieć związku z samym wzmacniaczem (głośnik był 4-omowy, nieoryginalny, być może powinien być 8-omowy, ale nie znalazłem na to potwierdzenia).
Wrzucam schemat końcówki z pomierzonymi przeze mnie napięciami. Na rezystorach drutowych R516 i R517 ustala się napięcie poniżej 1mV, przez co wydaje mi się, że prąd spoczynkowy jest za mały. Chciałbym go zwiększyć, ale nie wiem do jakiej wartości powinienem i czy wystarczy regulacja P502, czy też trzeba wykonać jakieś czynności z potencjometrem P501.
Dodam jeszcze że T502/T503 robią się lekko ciepłe, co uznaję za zdrowy objaw, natomiast T506/T507 z małymi radiatorkami zupełnie zimne.
Odnośnie spostrzeżeń dodam jeszcze jedną rzecz. Tranzystory końcówki KD606 mają dużą odchyłkę we wzmocnieniach, tester pokazał hFe=95 przy Ie=6,3mA a w drugim hFe=20, przy Ie=0,16mA. Nie wiem czemu taki rozstrzał, i czy to duża wada. Mogę ewentualnie podmienić na 2N3055, mam dwie sztuki o wzmocnieniach odpowiednio 31 i 45, tylko nie wiem czy jest sens.