Dzień dobry. Mam dziwny problem...
Któregoś dnia przyszedł do mnie w pracy kolega z informacją, że przestały mu się otwierać strony internetowe - szybko ipconfig /renew i flushdns, i używaj dalej. Drugi raz to samo - ustawiłem DNSy na jedynki(wcześniej z routera pobierał automatycznie bodajże OpenDNS), kazałem zostawić. Sytuacja powtórzyła się trzeci raz, do tego na drugim komputerze też się taki problem pojawił, no i zaczęło się drapanie w głowę... Okazało się, że chwilę wcześniej na routerze(RB5009) pojawiła się regułka: https://help.mikrotik.com/docs/spaces/ROS/pages/28606504/DDoS+Protection w związku z czym wynegocjowałem dostęp do logów i kazałem krzyczeć jak coś się zacznie dziać. Codziennie rano odpalam TCPView, żeby nie szukać na biegu o który proces chodzi, no i po kilku dniach przychodzi - znowu nie działa. Wchodzę w logi routera, a tam...
I to tylko krótki wycinek, bo podobnie to wyglądało kilka minut wcześniej i później, odnowa IP nie pomogła tym razem i zrestartowałem system. Co mi pokazał TCPView - winny jest proces svchost.exe, w kolumnie Module Name widnieje Dnscache. Nie ma znaczenia czy komputer(a konkretniej laptop, jeśli robi to komuś jakąś różnicę) jest podłączony przewodowo czy bezprzewodowo, czy jest to Windows 10 czy 11(moją pierwszą myślą było, że MS znowu zafundował jakąś ciekawą aktualizację, okazało się, że jednak nie). Chwilę później zobaczyłem jeszcze takie coś w logach - i tu ciekawostka, bo źródłem tego jest... telefon.
I teraz pytanie - o co tu chodzi? Zbieg okoliczności, że akurat po dodaniu reguły to wyszło? Aktualizacja Windowsa? W jakim kierunku rozpocząć poszukiwania? Czego w ogóle szukać? Próbowałem grzebać w google, nic nie znalazłem. Wirusa bym się nie spodziewał(ale nie wykluczam, w końcu antywirus nawet po skanie nie wszystko złapie), bo na żadnych dziwnych stronach nie bywa użytkownik(i skanowane było), ale z drugiej strony taki sam problem dotyczący już trzech(jednego nie zablokowało) laptopów? Ja się podśmiewałem, przyszło do mnie, potem trafiło biurko obok tego pierwszego i teraz drapiemy się w głowy o co chodzi i jak w ogóle próbować ugryźć ten temat, bo żaden z nas(w firmie) nie ma na tyle doświadczenia, żeby uderzyć od razu w konkretnym kierunku.
Któregoś dnia przyszedł do mnie w pracy kolega z informacją, że przestały mu się otwierać strony internetowe - szybko ipconfig /renew i flushdns, i używaj dalej. Drugi raz to samo - ustawiłem DNSy na jedynki(wcześniej z routera pobierał automatycznie bodajże OpenDNS), kazałem zostawić. Sytuacja powtórzyła się trzeci raz, do tego na drugim komputerze też się taki problem pojawił, no i zaczęło się drapanie w głowę... Okazało się, że chwilę wcześniej na routerze(RB5009) pojawiła się regułka: https://help.mikrotik.com/docs/spaces/ROS/pages/28606504/DDoS+Protection w związku z czym wynegocjowałem dostęp do logów i kazałem krzyczeć jak coś się zacznie dziać. Codziennie rano odpalam TCPView, żeby nie szukać na biegu o który proces chodzi, no i po kilku dniach przychodzi - znowu nie działa. Wchodzę w logi routera, a tam...
I to tylko krótki wycinek, bo podobnie to wyglądało kilka minut wcześniej i później, odnowa IP nie pomogła tym razem i zrestartowałem system. Co mi pokazał TCPView - winny jest proces svchost.exe, w kolumnie Module Name widnieje Dnscache. Nie ma znaczenia czy komputer(a konkretniej laptop, jeśli robi to komuś jakąś różnicę) jest podłączony przewodowo czy bezprzewodowo, czy jest to Windows 10 czy 11(moją pierwszą myślą było, że MS znowu zafundował jakąś ciekawą aktualizację, okazało się, że jednak nie). Chwilę później zobaczyłem jeszcze takie coś w logach - i tu ciekawostka, bo źródłem tego jest... telefon.
I teraz pytanie - o co tu chodzi? Zbieg okoliczności, że akurat po dodaniu reguły to wyszło? Aktualizacja Windowsa? W jakim kierunku rozpocząć poszukiwania? Czego w ogóle szukać? Próbowałem grzebać w google, nic nie znalazłem. Wirusa bym się nie spodziewał(ale nie wykluczam, w końcu antywirus nawet po skanie nie wszystko złapie), bo na żadnych dziwnych stronach nie bywa użytkownik(i skanowane było), ale z drugiej strony taki sam problem dotyczący już trzech(jednego nie zablokowało) laptopów? Ja się podśmiewałem, przyszło do mnie, potem trafiło biurko obok tego pierwszego i teraz drapiemy się w głowy o co chodzi i jak w ogóle próbować ugryźć ten temat, bo żaden z nas(w firmie) nie ma na tyle doświadczenia, żeby uderzyć od razu w konkretnym kierunku.