logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak skontaktować się z właścicielką strychu w sprawie zawilgocenia?

OPservator 27 Lis 2024 11:20 231 2
REKLAMA
  • #1 21321882
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6796
    Pomógł: 555
    Ocena: 1233
    Na wstępie - nie wiem czy prawidłowy dział, nawet nie wiem gdzie miałbym to umieścić.

    Remont skończony, podłogówka odłączona, poległem w tej naprawie, w sumie pozostało sprowadzić dwa pozostałe meble z firmy i wszystko mam gotowe.

    Wczoraj dość porządnie lało w Łodzi, prawdopodobnie zacinało od wschodu...

    Partnerka zauważyła dzisiaj spore zawilgocenie na południowo-wschodniej ścianie, w narożniku.
    Plama wilgoci najwyższa jest u szczytu, najwęższa po długości narożnika, następnie znów większa w dolnej części - ale nie tak duża, jak na suficie.

    Sufit mamy podwieszany, a nad nami jest strych, który jest własnością właścicielki piętra niżej, gdy w Lipcu się wprowadzaliśmy, widniała kartka, że będzie remont strychu - wisi ona do dziś, zaś na samym strychu może kilka razy było kilku Ukraińców.

    Prosiłbym o nakierowanie w jaki sposób dotrzeć do właścicielki strychu i poprosić ją o zweryfikowanie stanu strychu, najlepiej w mojej obecności, nie widzi mi się usuwanie grzyba i malowanie kuchni od nowa, bo zaniedbała stan strychu.

    Możliwe, że zostawili otwarte okno, ale możliwe również, że cieknie dach, dlatego wstrzymuję się z oskarżeniami, chcę dojść do tego kto jest winny i zmusić go do natychmiastowego działania, bez sądu, jestem zmęczony remontem i naprawdę, ostatnie czego mi teraz trzeba, to ganiać po sądach...

    Dodam, że ów pani ma spór z Wspólnotą, zablokowała konto bankowe wspólnoty (zostało odzyskane) i zrobiła sobie lewą uchwałę, że skoro posiada 50% kamienicy, to ona zostaje nową osobą decyzyjną, na podstawie tej właśnie lewej uchwały dali jej dostęp do konta bankowego wspólnoty (nie polecam Santander Bank...)

    Dodano po 12 [minuty]:

    EDIT: Kontaktowałem się z przedstawicielką wspólnoty, ma powiadomić właścicielkę lokalu, mi zaś zasugerowała dokonanie oględzin we własnym zakresie dronem (wie, że posiadam, bo prosiłem o zgodę na fotografowanie kamienicy w celach naukowych - ćwiczę sobie renderowanie obiektów w 3D z fotografii/nagrań) pod kątem uszkodzonej rynny czy widocznych uszkodzeń obicia dachu.
  • REKLAMA
  • #2 21321927
    Jar-Woj
    Poziom 26  
    Posty: 655
    Pomógł: 98
    Ocena: 314
    Moim zdaniem w takim wypadku jeśli zachodzi podejrzenie zagrzybienia strychu, można to uznać, że sytuację zagrażającą zdrowiu mieszkańców.
    Tylko tutaj potrzebna byłaby mądrze napisana opinia rzeczoznawcy z zakresu budownictwa wykazująca, że stan techniczny lokalu może stanowić zagrożenie.
    Mając taką opinie nadzór budowlany może wystąpić z wnioskiem o udostępnienie
    lokalu w celu przeprowadzenia kontroli stanu technicznego.
  • #3 21321937
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6796
    Pomógł: 555
    Ocena: 1233
    Jar-Woj napisał:
    zachodzi podejrzenie zagrzybienia strychu

    Jeśli to wystąpiło niedawno, np. w skutek niedbale wykonanego remontu, to jednak chwila czasu zejdzie, zanim zacznie to pleśnieć.
    Mieliśmy dość suche lato, od wprowadzki tak mocnej ulewy jeszcze nie było, a przy ewentualnych deszczach nic nie było na ścianach.
    Jednak woda trochę czasu potrzebuje, żeby taki kawał muru spenetrować, więc nie wykluczam, że dzieje się to już od jakiegoś czasu.

    Na obronę właścicielki strychu - podczas malowania nie było problemów z przyczepnością farby czy widocznych zacieków / śladów po zalaniu. Także temat musi być relatywnie świeży.
REKLAMA