Witam forumowiczów. Znajomy podarował mi leciwą wieżę Philips FW 750C. Wieża jest nie do końca sprawna (chciałbym ją uruchomić ponieważ czasami majsterkuje i chciałbym żeby coś grało), działa wyświetlacz, przyciski, magnetofon, CD, tuner, wejście AUX tzn. wszystko rusza, ale nie ma dźwięku w głośnikach z żadnego z tych źródeł. Jedyne co wydobywało się z głośników to dość głośne buczenie i cykanie co sekundę. Pierwsze co zrobiłem to zacząłem szukać zimnych lutów i znalazłem! Zimne luty były na wtyczkach od kabli na PCB, na zdjęciu zaznaczyłem na niebiesko. Kable wychodzą z drugiej płytki, na której przy wyjściach pisze power. W głośnikach buczenie i cykanie praktycznie zanikło, muszę przystawić ucho do głośnika żeby je usłyszeć. Podczas kręcenia potencjometrem słychać ciche trykanie i na maks zanika, wracam do minimum, znowu jest trykanie i na zero głośności zanika. Trykanie słychać wtedy, kiedy kręcę potencjometrem, buczenie i cykanie jest cały czas ledwo słyszalne, dzieje się tak na każdym źródle dźwięku, również na słuchawkach. Nie mam niestety miernika i nie będę miał. Mam swoje lata i dużo wolnego czasu, mogę wymienić praktycznie każdy element (mam ich sporo) oprócz scalaka STK 4221, jeśli ktoś z forumowiczów poda mi nazwę i numer na schemacie tegoż elementu. Czytałem tutaj na forum sporo tematów związanych z tym modelem Philipsa, ale nie znalazłem mojego przypadku. Znalazłem schemat, do którego podam link. Znajomy nie potrafi wytłumaczyć dlaczego wieża nie gra, twierdzi że nie pamięta. Stała długie lata na strychu. Wydaje mi się że ktoś próbował ją naprawić, dlatego że były zimne luty na wtyczkach. Może ktoś miał/ma taką wieżę, miał taką usterkę i potrafi mi pomóc? Wymienię praktycznie każdy element. Pozdrawiam!
Schemat:
https://www.eserviceinfo.com/pdfview.php?fileid=37957
Zdjęcie:
Schemat:
https://www.eserviceinfo.com/pdfview.php?fileid=37957
Zdjęcie: