Dzień dobry. Mam Outlander 2.0 benzyna z 2003 r. Jestem po wymianie pompy wody, bo hałasowała. Po wymianie i złożeniu wszystkiego do kupy, zapaliłem auto, ale zauważyłem, że przez chwilę zapaliła mi się kontrolka ładowania i zgasła. Zacząłem jeździć tym autem i na wolnych obrotach światła słabsze, mijania są. Dodam gazu, światła są jaśniejsze. Zmierzyłem miernikiem napięcie na wolnych obrotach i 12,6 volt. Czyli brak ładowania. Przy alternatorze nic tak przed wymianą pompy wody nie ruszałem. Następny objaw to podwyższenie obrotów, jest na 1500. I tak trzymają się. Do wymiany alternator? Czy może regulator napięcia? A jak regulator, to trzeba i tak wyjmować alternator zapewne? Poradzi ktoś, co tu mogło się stać. Przed wymianą pompy kontrolka od ładowania zaraz po odpaleniu auta od razu gasła. I się już nie zapalała na chwilę i znów gasła. Czyli było tak, jak powinno być.