Dzień Dobry.
Szukam fajnego wzmacniacza z lat 90-tych powiedzmy do 1000 zł max, słucham głównie rock i metal, zatem dużo perkusji gitary elektryczne etc. Wzmacniacz musi posiadać wejście pod gramofon ponieważ od czasu do czasu lubię posłuchać dobrego vinyla.
Kolumny aktualnie mam Altus 140/taga harmony tav 606f v 3, ale to kwestia drugoplanowa, bo i tak w przyszłości planuje zmianę, jeszcze nie wiem na co.
Zależy mi na ciepłym brzmieniu, tak żeby nie męczyło ucha, no i na niezawodności sprzętu oczywiście, co polecacie?
Szukam fajnego wzmacniacza z lat 90-tych powiedzmy do 1000 zł max, słucham głównie rock i metal, zatem dużo perkusji gitary elektryczne etc. Wzmacniacz musi posiadać wejście pod gramofon ponieważ od czasu do czasu lubię posłuchać dobrego vinyla.
Kolumny aktualnie mam Altus 140/taga harmony tav 606f v 3, ale to kwestia drugoplanowa, bo i tak w przyszłości planuje zmianę, jeszcze nie wiem na co.
Zależy mi na ciepłym brzmieniu, tak żeby nie męczyło ucha, no i na niezawodności sprzętu oczywiście, co polecacie?