Zakupiłem niedawno magnetofon Denon DR-M07. Sprzęt po przeglądzie, czyszczeniu w salonie z RTV i niestety po kilku użyciach zrobił się problem. Podczas ostatniego użycia kaseta zaczęła grać coraz ciszej, aż w ogóle przestała być słyszalna. Nie pokazywał poziomu dźwięku ani na lewym, ani na prawym kanale. Wyłączenie i ponowne włączenie magnetofonu naprawiło problem na około minutę i od tej pory lewy kanał przestał być słyszalny, cały czas świeci się jedna dioda. W przeciwieństwie do kanału prawego, gdzie wszystko działa jak przedtem, dźwięk też jest odpowiedni. Tutaj pytanie, co mogło się stać, jak to naprawić? Dodam, że głowica prawidłowo ustawiona, dotyka taśmy, wyczyszczona ponownie. Próbowałem też metody użycia wszystkich przycisków, także REC. Niestety, nie naprawiło to problemu. W środku nie wygląda, aby coś się spaliło, kondensatory nie są wybrzuszone itp. Ktoś ma jakieś pomysły?