Zasada działania w pewnym sensie jest podobna.
Czujnik indukcyjny generuje pole magnetyczne, i wykrywa zmiany pola magnetycznego -> czyli wykrywa tylko materiały oddziałujące na pole magnetyczne (tylko metale).
Czujnik pojemnościowy generuje pole elektryczne, więc wykrywa materiały wpływające na (czyli zmieniające) pole elektryczne. A tych jest trochę więcej, np metal, drewno, skóra, itd.
Są wersje PNP i NPN, chodzi o ostatni tranzystor, czyli sposób podłączenia obciążenia do czujnika.