Witam.
Pioneer SX-450. Amplituner gra niby normalnie. Problem jest ze stereodekoderem. Czy ktoś z kolegów spotkał się z takim objawem:
Jeśli wyłączę wyciszanie podczas strojenia to można złapać stereo i radio odbiera. Jeśli jednak odstroję milimetr , dwa to stereo gaśnie-Tak powinno być . Jednak jak odstroję jeszcze dalej to stereo zapala sie ponownie choć nie słychać już stacji radiowej i potem strojąc dalej stereo świeci się cały czas do momentu jak zaczynam zbliżać się do kolejnej stacji , wtedy stereo gaśnie i jak dostrajam dalej tą stację już dokładnie to stereo zapala się i świeci znowu. Jeśli wyciszenie włączam to stereo pali się także cały czas pomiędzy stacjami , ale jest oczywiście cisza w głośnikach , jak zbliżam się do stacji to stereo gaśnie i pojawia się dźwięk , ale w mono . Każde ruszenie pokrętłem skali powoduje, że dźwięk znika i zapala się stereo . Próba dostrojenia filtra pośredniej nic nie daje . Reasumując, stereo pali się między stacjami i przy włączonym wyciszaniu stacje odbierają tylko w mono, jak wyłączę wyciszanie to stereo świeci się między stacjami , ale udaje się dostroić stację tak, żeby odbierała w stereo . Jest jeszcze jedna sprawa, o której warto wspomnieć. Amplituner ma wskaźnik wychyłowy zera FM. Stereo świeci się zawsze wtedy kiedy wskaźnik jest odstrojony w lewo lub prawo. Próba dostrojenia tak, aby wskaźnik był na środku skutkuje wyłączeniem stereo. Podejrzewam filtr pośredniej lub coś w jego pobliżu. Nie wiem, czy w jego wnętrzu jest kondensator tak jak w nowocześniejszych konstrukcjach. Jakieś podpowiedzi ?
Pioneer SX-450. Amplituner gra niby normalnie. Problem jest ze stereodekoderem. Czy ktoś z kolegów spotkał się z takim objawem:
Jeśli wyłączę wyciszanie podczas strojenia to można złapać stereo i radio odbiera. Jeśli jednak odstroję milimetr , dwa to stereo gaśnie-Tak powinno być . Jednak jak odstroję jeszcze dalej to stereo zapala sie ponownie choć nie słychać już stacji radiowej i potem strojąc dalej stereo świeci się cały czas do momentu jak zaczynam zbliżać się do kolejnej stacji , wtedy stereo gaśnie i jak dostrajam dalej tą stację już dokładnie to stereo zapala się i świeci znowu. Jeśli wyciszenie włączam to stereo pali się także cały czas pomiędzy stacjami , ale jest oczywiście cisza w głośnikach , jak zbliżam się do stacji to stereo gaśnie i pojawia się dźwięk , ale w mono . Każde ruszenie pokrętłem skali powoduje, że dźwięk znika i zapala się stereo . Próba dostrojenia filtra pośredniej nic nie daje . Reasumując, stereo pali się między stacjami i przy włączonym wyciszaniu stacje odbierają tylko w mono, jak wyłączę wyciszanie to stereo świeci się między stacjami , ale udaje się dostroić stację tak, żeby odbierała w stereo . Jest jeszcze jedna sprawa, o której warto wspomnieć. Amplituner ma wskaźnik wychyłowy zera FM. Stereo świeci się zawsze wtedy kiedy wskaźnik jest odstrojony w lewo lub prawo. Próba dostrojenia tak, aby wskaźnik był na środku skutkuje wyłączeniem stereo. Podejrzewam filtr pośredniej lub coś w jego pobliżu. Nie wiem, czy w jego wnętrzu jest kondensator tak jak w nowocześniejszych konstrukcjach. Jakieś podpowiedzi ?