Lacetti 1.6 Pb LPG po odpaleniu niskie obroty ~400 RPM, nie reaguje na gaz, po chwili gaśnie.
Świece są czarne, więc go zalewa.
Sprawdzałem poszczególne czujniki, zarówno w OBD, jak i odłączając.
Świece, przewody i cewka w miarę nowe.
Długie czasy wtrysku, rzędu 30 ms, podczas gdy rozgrzany ma 3 ms.
Miałem teorię, że pęknięty jest wąż wewnątrz pompy paliwa, jest słabe ciśnienie i ECU wydłuża czas wtrysku, jednak węże okazały się całe.
Najciekawsze jest to, że po wyjęciu bezpiecznika pompy paliwa odpalił na dotyk i chodził przez kilka sekund jak zegarek.
Zakładając, że ciśnienie paliwa jest dobre, to co może być przyczyną gigantycznego wydłużenia czasu wtrysku przez ECU?
Świece są czarne, więc go zalewa.
Sprawdzałem poszczególne czujniki, zarówno w OBD, jak i odłączając.
Świece, przewody i cewka w miarę nowe.
Długie czasy wtrysku, rzędu 30 ms, podczas gdy rozgrzany ma 3 ms.
Miałem teorię, że pęknięty jest wąż wewnątrz pompy paliwa, jest słabe ciśnienie i ECU wydłuża czas wtrysku, jednak węże okazały się całe.
Najciekawsze jest to, że po wyjęciu bezpiecznika pompy paliwa odpalił na dotyk i chodził przez kilka sekund jak zegarek.
Zakładając, że ciśnienie paliwa jest dobre, to co może być przyczyną gigantycznego wydłużenia czasu wtrysku przez ECU?