logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Vivisekcja ładowarki wbudowanej OBC samochodu elektrycznego ...

MikeC 23 Lut 2025 12:09 6579 43

TL;DR

  • Rozebrano wbudowaną ładowarkę/przetwornicę OBC z samochodów Stellantis, stosowaną m.in. w Oplu, Peugeot, Citroënie i Jeepie.
  • Moduł ładuje baterię trakcyjną 342 V z AC oraz przetwarza energię na 13,3 V do ładowania akumulatora pomocniczego.
  • Obsługuje tryb jednofazowy 7 kW/32 A i trójfazowy 11 kW/16 A, przy wejściu 85–264 V lub 147–458 V.
  • W środku są dwa Cortexy FS32K148 i FS32K146, QCA7005 PLC, ACS37002, UCC21222Q oraz wysokonapięciowe bezpieczniki niewymienne bez destrukcji.
  • Demontaż był bardzo destrukcyjny, bo elementy są wklejone do aluminiowej obudowy, a chłodzenie wodne może zalać elektronikę po rozszczelnieniu.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Zdjęcie wbudowanej ładowarki/przetwornicy OBC z samochodu elektrycznego na płytkach.

    Witam przedstawiam wnętrze i zastosowanie elementu łańcucha trakcji współczesnego samochodu elektrycznego jakim jest ładowarka/przetwornica wbudowana OBC. Ta prezentowana jest stosowana w samochodach grupy Stellantis Opel,Peugeot,Citroen,Jeep itd .

    Zespół wbudowanej ładowarki / przetwornicy napięcia stałego ma 2 funkcje :

    1. Przekształcanie prądu przemiennego z sieci domowej na prąd stały, aby ładować akumulator trakcyjny 342 V prądu stałego
    2. Przekształcanie energii akumulatora trakcyjnego (342 V prądu stałego) na poziom energii (13,3 V prądu stałego) umożliwiający ładowanie akumulatora pomocniczego

    Schemat wewnętrznego układu ładowania w samochodzie elektrycznym

    Zespół ładowarki wbudowanej / przetwornicy napięcia stałego można skalibrować w jednym z 2 następujących trybów :

    Tryb jednofazowy o mocy 7 kW i natężeniu wejściowym prądu przemiennego do 32 A.
    Tryb trójfazowy o mocy 11 kW i natężeniu wejściowym prądu przemiennego do 16 A.

    Zespół ładowarka wbudowana / przekształtnik napięcia stałego przekształca jednofazowe napięcie zmienne sieci domowej w napięcie stałe aby po 7 etapach modyfikacji napięcia naładować akumulator trakcyjny (patrz poniższy schemat).
    Zespół ładowarki wbudowanej / przetwornicy napięcia stałego akceptuje napięcia wejściowe od 85 do 264 V w trybie jednofazowym oraz od 147 do 458 V w trybie trójfazowym.
    Wejście prądu zmiennego jest celowo ograniczane przez kabel normalnego ładowania, aby nie osiągnąć granic możliwości sieci domowej.
    Ładowarka wbudowana dostarcza napięcie stałe 342 V i prąd stały, który różni się w zależności od stopnia naładowania akumulatora trakcji.


    Schemat obwodów i ładowarki w samochodzie elektrycznym.

    Etap "A" : Wygładzanie napięcia sieci domowej.
    Etap "B" : Prostownik.
    Etap "C" : Poprawa współczynnika mocy.
    Etap "D" : Przekształcanie stały/przemienny.
    Etap "E" : Transformator dodawczy.
    Etap "F" : Prostownik.
    Etap "G" : Wygładzanie.

    Prezentowana tutaj ładowarka jest jedną z wielu uszkodzonych które wymieniałem w ostatnim czasie .
    Została rozebrana w celach edukacyjnych , Niestety demontaż był arcy destrukcyjny i brutalny ze względu na specyficzną budowę (wklejenie elementów do aluminiowej obudowy.
    Podjęcie próby wylutu tranzystorów , kondensatorów i elementów indukcyjnych poległo w guzach ze względu masakryczne odbieranie temperatury przez gigantyczą aluminiową obudowę.
    Może podgrzanie całości do jakiejś większej temperatury coś by pomogło . Jak macie jakieś doświadczenie w rozbieraniu takich wielkich gratów elektronicznych to piszcie w komentarzach .
    Mam jeszcze wiele innych podobnych modułów samochodów elektrycznych innych firm i jak nie będę musiał robić takiej teksańskiej masakry to powstawiam tu podobne opisy .

    A teraz przebieg vivisekcji naszego pacjenta :


    Wbudowana ładowarka samochodu elektrycznego z widocznymi naklejkami informacyjnymi.

    Wbudowana ładowarka/przetwornica z samochodu elektrycznego Stellantis na podłodze.


    ładowarka posiada na swoich plecach bezpieczniki kompresora klimy i podgrzewacza płynu - jedyne możliwe do wymiany bezdestrukcyjnie :

    Wnętrze ładowarki wbudowanej do samochodu elektrycznego.


    Widok wnętrza wbudowanej ładowarki/przetwornicy w samochodzie elektrycznym.

    Płyta obwodów drukowanych z widocznymi ścieżkami i komponentami elektronicznymi w aluminiowej obudowie.


    Wnętrze demontowanej ładowarki samochodu elektrycznego z widocznymi komponentami.
    Zbliżenie płyty układu scalonego z elementami elektronicznymi i oznaczeniami.
    Płytka drukowana ładowarki/przetwornicy z komponentami elektronicznymi
    Wnętrze rozebranej ładowarki/przetwornicy z samochodu elektrycznego.
    Zbliżenie na wnętrze przetwornicy ładowarki OBC nowoczesnego samochodu elektrycznego.

    Z płytą tranzystorów mocy nie było tak lekko :


    Rozebrane elementy wnętrza ładowarki elektrycznego samochodu na podłodze.
    Rozebrane elementy ładowarki OBC z samochodu elektrycznego na podłożu.
    Zdjęcie przedstawia rozebraną ładowarkę/przetwornicę z samochodu elektrycznego z widocznymi elementami elektroniki.
    Rozebrany moduł ładowarki/przetwornicy OBC z samochodu elektrycznego.
    Wnętrze zdemontowanego elementu ładowarki samochodu elektrycznego.
    Wnętrze uszkodzonej ładowarki do samochodu elektrycznego.
    Wnętrze uszkodzonej ładowarki/przetwornicy OBC z samochodu elektrycznego.
    Widok zdemontowanej ładowarki/przetwornicy OBC z samochodu elektrycznego.
    Widok wnętrza uszkodzonej ładowarki/przetwornicy z komponentami elektronicznymi i elementami cewkowymi.
    Rozebrana ładowarka OBC z samochodu elektrycznego z widocznymi kondensatorami i komponentami.
    Uszkodzony zespół ładowarki/przetwornicy samochodu elektrycznego z widocznymi elementami.

    Na górnej płycie zaciekawiły mnie elementy w koszulce termokurczliwej :


    Płyta elektroniczna ładowarki wbudowanej z elementami.

    Po demontażu okazuje że są to bezpieczniki wysokonapięciowe które po spaleniu nie są możliwe do wymiany bez destrukcji urządzenia .
    Należy w tym przypadku wymienić całą ładowarkę za 11 tyś brutto . Fajna ta zielona ekologia i dbanie o planetę :) .


    Wnętrze rozebranej ładowarki samochodu elektrycznego z widocznymi elementami elektronicznymi.

    Z ciekawszych elementów 3 mikrokontrolery :


    Zbliżenie na płytę drukowaną z mikrokontrolerem FS32K146.
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z widocznym mikroprocesorem FS32K148HAMLQ.
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z mikrokontrolerem i elementami elektronicznymi.

    2 cortexy FS32K148 i FS32K146 + Powerline Communications (PLC) QCA 7005

    Mierniki prądu ACS37002 , sterowniki izolowane mosfet UCC21222Q pamięć 28Qxx , mosfety itd.
    Zbliżenie na układ scalony ACS37002




    Układ scalony UCC21222Q na niebieskim tle
    Zdjęcie tranzystora mocy na niebieskim tle.
    Tranzystor mocy z oznaczeniami na niebieskim tle.
    Tranzystor STMicroelectronics na niebieskim tle
    Uszkodzony element elektroniczny transistora RG680 TSK25 na niebieskim tle.
    Zbliżenie na układ scalony na płytce drukowanej.
    Zbliżenie na czarny element elektroniczny z wycięciami po bokach.

    Na uwagę zasługuje też ciekawy sposób chłodzenia wodnego zamykanego aluminiową klapką z uszczelką . W razie oksydacji i rozszczelnienia
    płyn chłodzący przedostaje się wprost do wysokonapięciowej elektroniki . To też fajnie przemyślane :) .


    Rozebrana ładowarka/przetwornica wbudowana z samochodu elektrycznego Stellantis.
    Aluminiowa obudowa elementu ładowarki samochodu elektrycznego.
    Wnętrze ładowarki/przetwornicy samochodu elektrycznego.

    Płyty z elektroniką są pokryte lakierem którego nawet bemixol nie za bardzo chce ruszyć . Napiszcie co stosujecie do usuwania tego typu glutu .

    To tyle z destrukcji tej ładowareczki , zapraszam do komentowania i dyskusji .

    Pozdrawiam Michał .

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    MikeC
    Poziom 32  
    Offline 
  • #2 21452426
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9491
    Pomógł: 1312
    Ocena: 2560
    Ładna sekcja zwłok. Vivisekcja robiona jest na żywym i sprawnym organizmie. Po co przekręcać znaczenie słów?
  • #3 21452457
    MikeC
    Poziom 32  
    Posty: 1391
    Pomógł: 201
    Ocena: 970
    LEDówki napisał:
    Ładna sekcja zwłok. Vivisekcja robiona jest na żywym i sprawnym organizmie. Po co przekręcać znaczenie słów?
    W połowie było żywe, nie sądziłem że to będzie najbardziej ciekawe .
  • #4 21452569
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Po raz pierwszy w swoim życiu widziałem tego typu ładowarkę w stanie otwartej no i w schemacie blokowym.
  • #5 21453755
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 12026
    Pomógł: 1233
    Ocena: 2421
    MikeC napisał:
    Na uwagę zasługuje też ciekawy sposób chłodzenia wodnego zamykanego aluminiową klapką z uszczelką . W razie oksydacji i rozszczelnienia
    płyn chłodzący przedostaje się wprost do wysokonapięciowej elektroniki . To też fajnie przemyślane .

    Płyny chłodnicze do pojazdów elektrycznych mają inny skład i niską przewodność elektryczną. Więc jest nadzieja, że to nie będzie problem.
  • #6 21453837
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5844
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1696
    Gdzie takie coś można by "przytulić"? Fajne tranzystory i można do czegoś wykorzystać.
  • #7 21454733
    bulek01
    Poziom 17  
    Posty: 337
    Pomógł: 12
    Ocena: 294
    Fajnie, że wrzuciłeś wnętrze takiej ładowarki. Byłem ciekawe jak to jest zrobione, a pewnie jeszcze trochę czasu upłynie zanim wpadło by mi coś takiego w ręce.
  • #8 21454820
    MikeC
    Poziom 32  
    Posty: 1391
    Pomógł: 201
    Ocena: 970
    madamsz1 napisał:
    Gdzie takie coś można by "przytulić"? Fajne tranzystory i można do czegoś wykorzystać.


    Auta elektryczne i hybrydy naprawiam już parę dobrych lat więc coraz więcej uszkodzonych podzespołów z nich zostaje. Niestety elektryki nie są bezawaryjne tam naprawdę jest się co zepsuć. Najczęściej ładowarki, odłączniki akumulatorów pomocniczych, wysokonapięciowe kompresory klimy, przegryzione i uszkodzone kable HV, czasami maszyny elektryczne i przekładnie, akumulatory trakcji, podgrzewacze płynu itd. sterowniki zarządzające rzadko. Spalinowce są na pewno tańsze w naprawach.

    Dodano po 6 [minuty]:

    speedy9 napisał:
    MikeC napisał:
    Na uwagę zasługuje też ciekawy sposób chłodzenia wodnego zamykanego aluminiową klapką z uszczelką . W razie oksydacji i rozszczelnienia
    płyn chłodzący przedostaje się wprost do wysokonapięciowej elektroniki . To też fajnie przemyślane .

    Płyny chłodnicze do pojazdów elektrycznych mają inny skład i niską przewodność elektryczną. Więc jest nadzieja, że to nie będzie problem.


    Oj będzie na pewno :) .. W nowych elektrykach korki płynu chłodzącego mają specjalną konstrukcję uniemożliwiającą użytkownikowi dolanie płynu co w razie nieszczelności i przedostania się do np. wnętrza baterii trakcji nie byłoby wyłapane na przeglądach i w efekcie niebezpieczne w skutkach.
  • #9 21455051
    dzg4
    Poziom 31  
    Posty: 1687
    Pomógł: 129
    Ocena: 356
    Dzięki za ujawnienie :) eko technologi, teraz już wiem że tak zaawansowany zasilacz w/g prawa Marfiego na pewno zepsuje się prędzej niż później.
  • #10 21455169
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5844
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1696
    MikeC napisał:
    Niestety elektryki nie są bezawaryjne tam naprawdę jest się co zepsuć.

    MikeC napisał:
    Spalinowce są na pewno tańsze w naprawach.


    Czyli, dalej pseudo ekologa. Oszczędzamy niby na spalinach pojedynczego samochodu, a generujemy śmiecie z uszkodzonych modułów, wykorzystujemy więcej surowców które trzeba przetworzyć. Czasami zapewne tylko dlatego się psujących elementów, że dział finansowy w fabryce wyliczył oszczędność na poziomie 1-2 centów na jednym tranzystorze co daje zysk na 1000 aut taki a taki więc po co dokładać dla dłuższego i sprawniejszego działania :).
    Kiedyś konstrukcje dla wojska, kolei czy medycyny były prawie niezniszczalne i dało się prawie wszystko naprawić. A teraz patrząc po takich modułach to nawet nie jest łatwo w nie zaglądnąć.
    Dzieki za czas i podzielenie sie wiedzą jak to jest skonstruowane.
  • #11 21455206
    Macosmail
    Poziom 35  
    Posty: 2855
    Pomógł: 227
    Ocena: 858
    Tutaj to jeszcze jest dobrze, bo można odzyskać sporo ciekawej, dyskretnej energoelektroniki o wyśrubowanych parametrach.
    Gorzej, jak będzie coś takiego:

    Osoba trzymająca i gestykulująca w stronę rozebranego modułu samochodowej baterii elektrycznej.

    Zbliżenie na uszkodzoną elektronikę z wypalonymi elementami.
  • #12 21455308
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    Urządzenie w praktyce nienaprawialne. To oczywiste działania z góry określonych kół. No, ale za to fajny dawca części do innych zastosowań, gdyż komponenty są bardzo ciekawe.
  • #13 21472884
    DJ_KLIMA
    Poziom 25  
    Posty: 661
    Pomógł: 67
    Ocena: 220
    To jeszcze jest rozbieralne pudełko, docelowo będzie mniej więcej jak Macosmail pokazał, bo kasa będzie musiała się zgadzać.
  • #14 21472919
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    W YT widziałem jak coś takiego rozbierali, aby zobaczyć co jest w środku. Z początku używali kluczy, a później przecinaka i kątówki. Sumując oględziny rozbiórki to raczej element nienaprawialny.
  • #15 21473339
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22636
    Pomógł: 4181
    Ocena: 6063
    To że urządzenie jest zrobione tak żeby nie było można naprawiać, to fakt, ale na brak możliwości wymiany bezpieczników w energoelektronice to nie jest problem.

    Bezpieczniki w energoelektronice, nie zabezpieczają przed przeciążeniem, bo to robią układy elektroniczne, a jedynie przed zwarciem wynikającym ze spalenia tranzystorów. Bezpieczniki są zazwyczaj dobrane z dużym zapasem i nie palą się "zmęczeniowo" podczas normalnej eksploatacji.

    Jak trzeba wymienić bezpiecznik, to i tak trzeba włączyć lutownicę i wylutować spalone tranzystory.
  • #16 21473495
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5117
    Pomógł: 443
    Ocena: 1716
    Witam,
    jarek_lnx napisał:
    Jak trzeba wymienić bezpiecznik, to i tak trzeba włączyć lutownicę i wylutować spalone tranzystory.

    ale w przypadku tej "ładowarki", żeby tam dostać się z lutownicą, trzeba ją zniszczyć, co widać na zdjęciach, a to już niestety niweluje naprawę poprzez wymianę elementów.

    A wiecie przecież, że w tej "ładowarce" metali ziem rzadkich trochę jest, co powoduje jeszcze mniej ekologiczne ich wydobycie, niż naprawa kilku elementów i dalsze działanie urządzenia.
    Ekologia pełną gębą... gębą pełną frazesów.

    Pozdrawiam
  • #17 21473557
    madamsz1
    Poziom 42  
    Posty: 5844
    Pomógł: 1053
    Ocena: 1696
    To przecież nie od dziś wiadomo, że nie chodzi o ekologię. Pewnym kręgom musi się zgadzać kasa i tyle, a pod jakim pretekstem .....
  • #18 21473627
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22636
    Pomógł: 4181
    Ocena: 6063
    clubber84 napisał:
    ale w przypadku tej "ładowarki", żeby tam dostać się z lutownicą, trzeba ją zniszczyć, co widać na zdjęciach, a to już niestety niweluje naprawę poprzez wymianę elementów.
    Trudne do rozebrania i naprawy ale nie niemożliwe. Autor napisał że nie udało mu się wylutowanie a nie że się nie da. Skoro nowa kosztuje 11 kPLN to kilka tysięcy ktoś mógł by zgarnąć za naprawę, kilka dni na rozbieranie i diagnozowanie może poświęcić. Znam człowieka co na reverse-engineering poświęcił trzy miesiące pracy, dzień, w dzień, odtworzył kompletną dokumentację. Klient miał tysiąc urządzeń w użytku, więc regularnie przychodziły do naprawy i kasa z jednego też była spora.
  • #19 21473638
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5117
    Pomógł: 443
    Ocena: 1716
    jarek_lnx napisał:
    Trudne do rozebrania i naprawy ale nie niemożliwe.

    No właśnie nie da się - górna płyta została wyłamana, bo trzymał ją ten klej, co to się w nim cewki "odcisnęły".
  • #20 21473648
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22636
    Pomógł: 4181
    Ocena: 6063
    @clubber84 Klej trzymał elementy które teoretycznie powinno się dać odlutować
  • #21 21473858
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5117
    Pomógł: 443
    Ocena: 1716
    To tę informację autor niech poda, czy dałoby radę rozebrać bez wyłamywania płyty PCB, skoro już z takim czymś się spotkał wcześniej.
    Mi się wydaje, że ten klej trzymał także elementy, których nie dałoby się najpierw wylutować.
  • #22 21474749
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    clubber84 napisał:
    To tę informację autor niech poda, czy dałoby radę rozebrać bez wyłamywania płyty PCB, skoro już z takim czymś się spotkał wcześniej.
    Mi się wydaje, że ten klej trzymał także elementy, których nie dałoby się najpierw wylutować.


    Przecież wiadomo, że to nie jest demontowalne bez uszkodzenia. To jest celowo tak zrobione, abyś tego nie próbował naprawić. To odpowiedzialne urządzenie i nie podlega naprawie tylko wymianie na nowe - w przypadku uszkodzenia. Tak jest z wieloma urządzeniami. To, że amatorzy to próbują rozmontować w miarę niedestrukcyjnie i naprawić nie zmienia faktu, że producenci takich urządzeń nie przewidują naprawy tego. Zresztą, problemem są części zamienne, Przynajmniej ich część jest nietypowa.
    Ostatecznie demontaż, w celu obejrzenia "flaków" ok, zaś naprawa to całkiem inna historia.
  • #23 21474855
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22636
    Pomógł: 4181
    Ocena: 6063
    @^ToM^ Producenci coraz bardziej dbają o nasze "bezpieczeństwo" dlatego rzeczy które powszechnie naprawiano lata temu, dziś są uważane (przez producenta) za zbyt trudne do naprawy. Nawet bateria w telefonie stała się bardziej niebezpieczna niż była kiedyś. A jeśli ryzyko związane z działaniem urządzeń nie jest wystarczające do straszenia, zawsze można straszyć właścicielki samochodów, że zostaną zgwałcone przez serwisanta.

    Korporacje bardzo przyzwyczaiły się do propagandy według której walczą o nasze bezpieczeństwo. Kiedy w USA głosowano nad ustawą dającą dostęp serwisantom do dokumentacji i oprogramowania niezbędnego do napraw, stowarzyszenie producentów samochodów stworzyło (anty)reklamę według której ta ustawa da nowe możliwości gwałcicielom:
    Zrzut ekranu z reklamy anty-reklamowej przedstawiającej pusty parking z napisem ostrzegającym o zagrożeniach związanych z dostępem do danych serwisowych.
    Źródło
    https://www.youtube.com/watch?v=EozPi1qmH44
  • #25 21474921
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22636
    Pomógł: 4181
    Ocena: 6063
    @stasiekb100 Reverse engineering, końcówki drążka można zrobić w pół godziny i nie ma tam nic co producent mógł by opatentować, nie ma tam software-u, ani innych rzeczy, o które można by się kłócić w sądzie. Należy się spodziewać że lobby producentów będzie zabiegało o to aby UE zakazała takich zamienników, albo w ogóle wymiany.

    Istnieją alternatywne ECU do samochodów spalinowych, ale trudno je nazwać kompatybilnymi, to zupełnie inne konstrukcje które trzeba sobie dostosować, włącznie z opracowaniem map. Jak ktoś się bawi w tuning to jest interesująca opcja, dla kogoś kto chce wymienić, bo mu się zepsuł, raczej nie.
  • #26 21475738
    MikeC
    Poziom 32  
    Posty: 1391
    Pomógł: 201
    Ocena: 970
    clubber84 napisał:
    To tę informację autor niech poda, czy dałoby radę rozebrać bez wyłamywania płyty PCB, skoro już z takim czymś się spotkał wcześniej.
    Mi się wydaje, że ten klej trzymał także elementy, których nie dałoby się najpierw wylutować.


    Nie miałem wtedy czasu na dłuższą zabawę w rozbieranie tego tworu więc płyta skończyła tragicznie . Choć wcześniej próbowałem odlutować wyprowadzenia wtopionych elementów naprawdę hardkorowo ( hot air i lutownica kolbowa totalnie nie było szans , dalej mocna opalarka i i tylko pcb zaczynało się palić (wiadomo gryzący dym ) .Ta wielka obudowa aluminiowa i ten termoprzewodzący silikonopodobny glut masakrycznie odbierają temperaturę . Trzeba by pewnie całą tą obudowę podgrzewać i może wtedy coś by poszło . Mam jeszcze ładowarki innych firm to postaram się zrobić podobną fotorelację z ich dewastacji ( a może pójdzie bezproblemowo ) .
  • #27 21493272
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29367
    Pomógł: 148
    Ocena: 6050
    Trafiłeś na francuskie:
    https://francuskie.pl/citroen-jeep-opel-i-peu...liwa-ladowarka-pokladowa-jest-nienaprawialna/
    Gratulacje! Dokładnie, niech wszyscy widzą co tu się dzieje. Unia nakazuje wszędzie USB-C, aby nie robić dodatkowych elektrośmieci, z czym się absolutnie zgadzam, a tymczasem:

    MikeC napisał:
    Należy w tym przypadku wymienić całą ładowarkę za 11 tyś brutto . Fajna ta zielona ekologia i dbanie o planetę .

    Z boku idzie produkcja nienaprawialnych elektrośmieci (bo i inaczej tej przetwornicy nazwać nie można).
    Napisz do mnie Paczkomat i prześlę mały upominek, bo trzeba mieć nerwy i siłę, aby to otwierać.

    MikeC napisał:
    Mam jeszcze wiele innych podobnych modułów samochodów elektrycznych innych firm i jak nie będę musiał robić takiej teksańskiej masakry to powstawiam tu podobne opisy .

    Byłbym bardzo zainteresowany, przejdźmy na PW.
  • #28 21493371
    Bucefal76
    Poziom 17  
    Posty: 422
    Pomógł: 2
    Ocena: 450
    To nie ma prawa działać na dłuższą metę. Jeśli dla przykładu każdy z tych kondensatorków SMD średnio ma żyć nieco ponad 10 000h (w tych warunkach termicznych), to biorąc pod uwagę ich ilość, prawdopodobieństwo wystąpienia usterki jest dużo większe, średni czas pomiędzy usterkami dużo mniejszy.
    W elektronice profesjonalnej, przykładowo w automatyce przemysłowej urządzenia projektuje się w taki sposób, by samą elektronikę można było łatwo wymienić (nawet nie rozłączając połączeń).
    To raczej przypomina prototyp, na podstawie którego będziemy robić jakiś mixes signal SoC a nie gotowy produkt. Sprytnie sobie to wymyślili, klienci indywidualnie płacą za prace badawczo rozwojowe i jeszcze testują na sobie.
  • #29 21493492
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29367
    Pomógł: 148
    Ocena: 6050
    Mi to przypomina raczej pobudkę koncernu. Od 2035 zakaz samochodów spalinowych? Jej co robić, jak żyć?
    Musimy szybko się przestawiać na elektryki!
    A ciężko przestawić ogromne korpo, które od zawsze klepało samochody spalinowe.
    Stąd wychodzą takie eksperymenty.
    Pomijam już fakt, że zakaz spalinowych, to bzdurny zakaz.
    Pomyślcie, jakby teraz ktoś zrobił taniego i ekologicznego diesla 2.0. Takiego do 50 tys. zł (a na pewno by się dało gdyby nie przepalać pieniędzy na ślepą uliczkę w postaci elektryków).
    Przecież nasze europejskie koncerny doszły niemalże do perfekcji w silnikach Rudolfa Diesla. Prawie 100 lat badań, testów (w tym na użytkownikach).
    Diesel (bez kombinacji) to najlepszy, najbardziej wydajny i ekologiczny silnik, wręcz duma Europy. Dodatkowo na wszystkim pojedzie, także na tym, co może sobie sama Europa wyhodować.
    A szkoda strzępić klawiaturę.
  • #30 21493524
    Bucefal76
    Poziom 17  
    Posty: 422
    Pomógł: 2
    Ocena: 450
    Żeby faktycznie te emisje C02 w transporcie prywatnym były takie wielkie...
    Jeśli już chcemy walczyć to można zacząć do pracy zdalnej w wymiarze 2 dni na początek dla pracowników biurowych.
    0 inwestycji wstępnych a emisje od dnia pierwszego idą w dół.
    Ale chyba nie o to chodzi ...
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy rozbiórki i analizy wbudowanej ładowarki/przetwornicy napięcia stałego (OBC) stosowanej w samochodach elektrycznych grupy Stellantis (Opel, Peugeot, Citroën, Jeep). Urządzenie pełni dwie funkcje: konwersję prądu przemiennego z sieci na prąd stały do ładowania akumulatora trakcyjnego 342 V oraz przetwarzanie napięcia trakcyjnego na 13,3 V do ładowania akumulatora pomocniczego. Ładowarkę można skalibrować w trybie jednofazowym 7 kW (32 A) lub trójfazowym 11 kW.

Ładowarka jest zaprojektowana jako nienaprawialna, z elementami wtopionymi i klejonymi, co utrudnia demontaż i wymianę komponentów. Próby odlutowania elementów kończą się uszkodzeniem płytki PCB, a termiczne metody są nieskuteczne ze względu na aluminiową obudowę i termoprzewodzące materiały. Wymiana bezpieczników jest możliwa, ale wymaga lutowania i demontażu uszkodzonych tranzystorów. Urządzenie zawiera metale ziem rzadkich, co rodzi kwestie ekologiczne związane z recyklingiem i produkcją.

Programowanie i konfiguracja ładowarki odbywa się za pomocą narzędzia Diagbox. Uszkodzenia często objawiają się błędami wewnętrznymi, które nie są widoczne fizycznie. Wymiana ładowarki na nową kosztuje około 11 000 PLN. Wymiana lub rekonfiguracja z jednofazowej na trójfazową nie jest możliwa w praktyce, co potwierdzają doświadczenia użytkowników i serwisów ASO.

W dyskusji poruszono także kwestie ekologii, trwałości i naprawialności nowoczesnych modułów elektronicznych w pojazdach elektrycznych, a także porównania z technologią silników Diesla. Wspomniano o innych modelach ładowarek, m.in. z samochodów Hyundai Kona Electric, które są bardziej rozbieralne, oraz o problemach z dostępnością zamienników i części do sterowników samochodowych.

Podsumowując, ładowarki OBC w nowoczesnych elektrykach są zaawansowanymi, ale celowo trudnymi do naprawy modułami, co generuje wyzwania serwisowe i ekologiczne związane z elektrośmieciami i kosztami wymiany.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA