logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Silnik 139fmb 110cc - piszczenie, gaśnięcie, wolne schodzenie z obrotów

mmiloszkuczynski 25 Sty 2025 21:11 315 1
REKLAMA
  • #1 21409860
    mmiloszkuczynski
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam, mam problem z silnikiem 139fmb 110cc. Zacznę od tego że silnik stał 3 tygodnie bez oleju, było ściągane Magneto, łańcuszek rozrusznika, w celu wymiany simeringów wału. Zaczęło się od tego, że po lekkim rozgrzaniu zaczęło coś piszczeć, po przejechaniu ok 15 km piszczenie bardzo się nasiliło. Niedługo potem silnik przestał się utrzymywać sam na wolnych obrotach (gasł), oraz wolno schodził z obrotów po dodaniu gazu. Po zwiększeniu obrotów na gaźniku (podkręcenie obrotów na dyszy o niecały obrót w prawo), silnik co prawda utrzymywał się sam na wolnych (pracował niezbyt równo), ale dalej wolno schodził z obrotów. Po przejechaniu 10 km znów przestał się utrzymywać na wolnych. (Dodam że filtr powietrza był zmieniany z gąbkowego na stożkowy, ale nie wiem czy to ma znaczenie). I teraz mam świszczący silnik, który nie trzyma obrotów i wolno z nich schodzi. Podejrzewam że może układ dolotowy jest gdzieś nieszczelny, albo może to wina filtra powietrza, lub też może gaźnik jest do wyczyszczenia i regulacji.
    Jeśli ktoś wie o co dokładnie może chodzić, to bardzo proszę o pomoc.
    AI: Czy silnik jest obecnie zalany odpowiednim olejem, a jeśli tak, to jakiego rodzaju oleju używasz?
    Olej motul 5100 10w-40
    AI: Czy gaźnik był ostatnio czyszczony lub regulowany? Jeśli tak, to jakie były wyniki tych działań?
    Gaźnik nie był czyszczony, ale był regulowany.
  • REKLAMA
  • #2 21410203
    Donpedro_z_Otwocka
    Poziom 18  
    Posty: 359
    Pomógł: 17
    Ocena: 208
    Filtr powietrza, "fałszywe" powietrze, brudny gaźnik - te rzeczy mają znikomy wpływ na kulturę pracy silnika. To, że silnik stał jakiś czas bez oleju, to też w zasadzie nic złego.

    Źle założone magneto i/lub nieprawidłowo złożony łańcuszek rozrządu - te rzeczy mają ogromny, wręcz kluczowy - wpływ na kulturę pracy silnika.

    Obejrzyj, czy magneto jest założone prawidłowo i czy nity w nim nie są są poluzowane. Sprawdź, czy klin blokujacy magneto na trzpieniu wału nie jest czasem naderwany (co za tym idzie - nie utrzymuje magneto na właściwej pozycji). A może przy zakładaniu magneto ktoś w ogóle zapomniał wsadzić klin miedzy wał a magneto... I takie rzeczy się zdarzają.

    Obejrzyj też skorupę silnika od wewnątrz, w miejscu gdzie magneto może ewentualnie o nią obcierać - czy są ślady ocierania się? Jeśli na skorupie są "nietypowe" ślady, otarcia to może wskazywać że magneto zostało źle, nierówno założone i obciera, powodując piszczący dźwięk.
    A gdy magneto jest źle założone, to jest też nieprawidłowa synchronizacja zapłonu, co prowadzi zwykle do utraty mocy właśnie po przejechaniu parunastu kilometrów, objawiającego się spadkiem obrotów na biegu jałowym, gdy np. stoisz na światłach, lub jedziesz pod górę.

    W ogóle problemy z uszkodzonym magneto i/lub źle założonym łańcuchem rozrządu mogą dać taki objaw, że silnik nie chce odpalić, mimo że na świecy jest prawidłowy osad i prawidłowa iskra.

    Oczywiście to jedynie moje podejrzenie, ale w czasach kiedy grzebałem w skuterach, to właśnie magneto lub błędnie załozony łańcuch rozrządu dawały takie objawy.
REKLAMA