Pioneer VSX-323-K - brak podtrzymania na styku przekaźnika załączającego trafo.
Po wciśnięciu włącznika słychać tylko jedno cyknięcie stycznika (styka i od razu puszcza) . Żeby go realnie włączyć trzeba przytrzymać włącznik dłużej - wtedy raz cyknie i po chwili drugi raz już załączając na stałe. Wyłącza normalnie. Styki przekaźnika załączającego czyste, mikrostyk wyłacznika on/off wypłukany kontaktem, choć i tak działał prawidłowo. Napięcia chyba około 10V załączania i 6v po załączeniu.
Jakiś pomysł?
Po wciśnięciu włącznika słychać tylko jedno cyknięcie stycznika (styka i od razu puszcza) . Żeby go realnie włączyć trzeba przytrzymać włącznik dłużej - wtedy raz cyknie i po chwili drugi raz już załączając na stałe. Wyłącza normalnie. Styki przekaźnika załączającego czyste, mikrostyk wyłacznika on/off wypłukany kontaktem, choć i tak działał prawidłowo. Napięcia chyba około 10V załączania i 6v po załączeniu.
Jakiś pomysł?