zdolnyadam napisał:Pierwotnie ten monituje kosztuje prawie 200zł a cena została obniżona tylko i wyłącznie za pomocą monet. Inna osoba takiej możliwości może nie mieć.
No dobrze, ale porównujemy co Autor kupił z tym, co mógł kupić.
zdolnyadam napisał:*Więc* osobiście uważam jak wyżej zwłaszcza, ze sprzedawca nic nie pisze o flicker free albo redukcji światła niebieskiego.
A po co ma pisać, skoro specyfikacja towaru jest dostępna bez ograniczeń i można to sobie sprawdzić?
zdolnyadam napisał:Poza tym nie wiadomo też w jakich warunkach ten monitor był użytkowany, czy był naprawiany, jak itp.
Jeśli ktoś nim gwoździe wbijał to będzie po nim widać. Jako że to monitor, to można sobie wyobrazić, jak mógł być używany. Jeśli byłby używany w skrajnie złych warunkach, to nie powinien dożyć dnia sprzedaży. Jeśli był naprawiany, to nie ma to znaczenia, po poprawnej naprawie może działać równie długo jak nowy.
zdolnyadam napisał:Założę się, że sprzedający nie dołączył do przesyłki pisemnej gwarancji - jak większość zresztą.
Nie ma to znaczenia. Dowodem zakupu jest faktura lub paragon. Allegro archiwizuje aukcje. Papierowa gwarancja nic nie zmienia i nie jest do niczego potrzebna.
zdolnyadam napisał:Jako, że w zasadzie gwarancja to świadczenie dobrowolne więc można "wpisać" w kartę stek bzdur.
Dobrowolne, ale wciąż wiążące, jeśli sprzedawca go dobrowolnie udziela.
zdolnyadam napisał:I pozwolę sobie zauważyć, że NIE ma już rękojmi. Po nowelizacji jest ustawowa "niezgodność towaru z umową".
To musisz zgłosić pomyłkę, bo w oficjalnych dokumentach ze strony sejm.gov.pl twierdzi się inaczej.
Pochodzi to z dokumentów dostępnych tu: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20240001061 (tekst jednolity, żeby mieć bieżącą formę). Jeśli jest w ustawie to możemy założyć, że pojęcie rękojmi funkcjonuje?