Cześć
Mam problem ze stacją parową Philips PSG9040/80 (seria Perfect Care 9000). Stacja po włączeniu przyciskiem na obudowie po chwili się sama wyłącza (zazwyczaj po czasie od kilku do kilkudziesięciu sekund). Nie zdąży się nagrzać, a już się wyłączy. Raz nawet zdarzyło się, że stacja uruchomiła się i poszła para przez kilka minut.
Od początku podejrzewam, że winny jest moduł sterowania, wymieniłem nawet na nim kondensatory (jeden z nich miał połowę pojemności, reszta ok), ale niewiele to dało.
Czy ktoś już spotkał się z takim przypadkiem i może potwierdzić uszkodzenie modułu sterowania, czy szukać przyczyny w rączce do prasowania?
Elementy typu bojler, pompka czy zawór pomijam, bo są one zasilane 230V i raczej nie powodują przeciążenia na module sterującym.
Gdyby ktoś miał również dokumentacje serwisową, to również byłbym wdzięczny za podzielenie się.
Mam problem ze stacją parową Philips PSG9040/80 (seria Perfect Care 9000). Stacja po włączeniu przyciskiem na obudowie po chwili się sama wyłącza (zazwyczaj po czasie od kilku do kilkudziesięciu sekund). Nie zdąży się nagrzać, a już się wyłączy. Raz nawet zdarzyło się, że stacja uruchomiła się i poszła para przez kilka minut.
Od początku podejrzewam, że winny jest moduł sterowania, wymieniłem nawet na nim kondensatory (jeden z nich miał połowę pojemności, reszta ok), ale niewiele to dało.
Czy ktoś już spotkał się z takim przypadkiem i może potwierdzić uszkodzenie modułu sterowania, czy szukać przyczyny w rączce do prasowania?
Elementy typu bojler, pompka czy zawór pomijam, bo są one zasilane 230V i raczej nie powodują przeciążenia na module sterującym.
Gdyby ktoś miał również dokumentacje serwisową, to również byłbym wdzięczny za podzielenie się.