Wracam z temat.. w nowym poście. Opisze od nowa. Daf 2014 E6, po dłuższym postoju odpalił bez problemu, pojechał 60km i przestał odpalać. Kilka sekund po zgaszeniu jeszcze jakoś odpali, natomiast już po kilku minutach trzeba pomóc mu pompką paliwa ewentualnie plakiem, Podmienione wtryski, wymienione obsady, zaworki zwrotne, smok paliwa pominiety prosto z bańki, pompy po naprawie w BOSCH, filtr paliwa + sitko tylko oryginał,
VTG chodzi normalnie, do szklanek od pomp zaglądałem tylko w taki sposób że zmierzyłem ich położenie dolne i górne, obie na przemian mają takie same, wiec uznaje że jest wporzadku - chodzą równo na przemian.
Aktywny jeden błąd ciagle sie powtarzający to : Ciśnienie paliwa w szynie zbyt powolny, czasami dochodzi: położenie siłownika BPV,
Dodam że sprawdziłem już chyba wszystko, podmieniałem ze sprawnego auta, została mi jeszcze do podmiany podstawa filtra paliwa, ale paliwo nie schodzi z filtra gdy odkręce pokrywke, z pompki ręcznej również nie schodzi - jedyna rzecz która mnie dziś zastanowiła to po odkręceniu pompki ręcznej paliwo było bardzo brudne, nei czarne a takie ciemno szare.
Dwa zaworki zwrotne wymienione, chociaż byłem już prawie pewny że będzie ok po jeden zaworek przepuszczał powietrze dmuchając ustami, po wymianie na nowy niestety nie pomogło,
Do przelewu z tyłu w głowicy wkręciłem króciec z przewodem, po 5 min pracy silnika uleciało niecałe 100ml paliwa, ciśnienie paliwa w szynie 335, na zasilaniu 7,5-8.
Kompresja na cylindrach sprawdzona, jest ok.
Co jeszcze?? co mogłem pominąć ? Czyżby pompy tak naprawili że nie naprawili wcale?
VTG chodzi normalnie, do szklanek od pomp zaglądałem tylko w taki sposób że zmierzyłem ich położenie dolne i górne, obie na przemian mają takie same, wiec uznaje że jest wporzadku - chodzą równo na przemian.
Aktywny jeden błąd ciagle sie powtarzający to : Ciśnienie paliwa w szynie zbyt powolny, czasami dochodzi: położenie siłownika BPV,
Dodam że sprawdziłem już chyba wszystko, podmieniałem ze sprawnego auta, została mi jeszcze do podmiany podstawa filtra paliwa, ale paliwo nie schodzi z filtra gdy odkręce pokrywke, z pompki ręcznej również nie schodzi - jedyna rzecz która mnie dziś zastanowiła to po odkręceniu pompki ręcznej paliwo było bardzo brudne, nei czarne a takie ciemno szare.
Dwa zaworki zwrotne wymienione, chociaż byłem już prawie pewny że będzie ok po jeden zaworek przepuszczał powietrze dmuchając ustami, po wymianie na nowy niestety nie pomogło,
Do przelewu z tyłu w głowicy wkręciłem króciec z przewodem, po 5 min pracy silnika uleciało niecałe 100ml paliwa, ciśnienie paliwa w szynie 335, na zasilaniu 7,5-8.
Kompresja na cylindrach sprawdzona, jest ok.
Co jeszcze?? co mogłem pominąć ? Czyżby pompy tak naprawili że nie naprawili wcale?