Witam,
posiadam dziwny problem z PC.
Postaram się to opisać jakoś składnie.
Chodzi głównie o łapanie obciążenia przez procesor w grach.
Mam dwa przykłady: grając w Fallout 76, w trakcie gry na początku obciążenie procesora waha się w 20-30%, ale nagle (odstępy czasu są różne, 15 min do 60 lub więcej) wrasta do 70-90% i tak się utrzymuje, powoduje to większe temperatury i hałas, oraz wpływa na FPS, bo spada z 120 do jakichś 70 klatek. I najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że zminimalizowanie gry i odpalenie menedżera zadań wpływa na poprawę i wraca PC do 20-30% i znów przez jakiś czas jest dobrze, ewentualnie odpalenie menedżera zadań, zmiana zgodności gry z Windowsem, obojętnie co tam zaznaczę, zapiszę. Wrócę do gry, jest to samo, poprawa i przez jakiś czas działa normalnie, po czym znów nagle sobie PC zaczyna swoje jazdy.
Zaobserwowałem identyczne zachowanie w innej grze, Throne and Liberty. Wykonuję te same czynności i wraca obciążenie do takiego standardowego z poziomu 80-90%. Tutaj tak samo pomaga czy to włączenie samego menedżera zadań, czy zmiana zgodności. Jest to mega dziwna przypadłość, a dziwniej się robi, że zmieniłem całą platformę.
Posiadałem i5 10400F, 16 GB RAM, RTX 4070, dysk Lexara 1 TB, Win 10, i ten problem też miałem! A dodam, że tutaj miałem Spartana 5, temperatury były na poziomie 50-65 max!
Przesiadłem się na Ryzena 7500F, 32 GB DDR5, został dysk i karta, doszedł Fera 5, temperatury jak to na Ryzenach w górę 60-80. Zrobiłem podniesienie z 10 do 11, co skutkuje w sumie zmianą na nowy system i problem został.
Ma ktoś pomysł, co to za cuda się dzieją?
Wiadomo, jak wzrasta obciążenie, to i temperatury, hałas.
AI: Czy podczas grania masz uruchomione jakieś inne programy lub procesy w tle, które mogą wpływać na obciążenie procesora?
Nie
AI: Czy masz włączone jakieś ustawienia podkręcania procesora lub specyficzne konfiguracje zarządzania energią, które mogą wpływać na jego wydajność?
Nie
posiadam dziwny problem z PC.
Postaram się to opisać jakoś składnie.
Chodzi głównie o łapanie obciążenia przez procesor w grach.
Mam dwa przykłady: grając w Fallout 76, w trakcie gry na początku obciążenie procesora waha się w 20-30%, ale nagle (odstępy czasu są różne, 15 min do 60 lub więcej) wrasta do 70-90% i tak się utrzymuje, powoduje to większe temperatury i hałas, oraz wpływa na FPS, bo spada z 120 do jakichś 70 klatek. I najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że zminimalizowanie gry i odpalenie menedżera zadań wpływa na poprawę i wraca PC do 20-30% i znów przez jakiś czas jest dobrze, ewentualnie odpalenie menedżera zadań, zmiana zgodności gry z Windowsem, obojętnie co tam zaznaczę, zapiszę. Wrócę do gry, jest to samo, poprawa i przez jakiś czas działa normalnie, po czym znów nagle sobie PC zaczyna swoje jazdy.
Zaobserwowałem identyczne zachowanie w innej grze, Throne and Liberty. Wykonuję te same czynności i wraca obciążenie do takiego standardowego z poziomu 80-90%. Tutaj tak samo pomaga czy to włączenie samego menedżera zadań, czy zmiana zgodności. Jest to mega dziwna przypadłość, a dziwniej się robi, że zmieniłem całą platformę.
Posiadałem i5 10400F, 16 GB RAM, RTX 4070, dysk Lexara 1 TB, Win 10, i ten problem też miałem! A dodam, że tutaj miałem Spartana 5, temperatury były na poziomie 50-65 max!
Przesiadłem się na Ryzena 7500F, 32 GB DDR5, został dysk i karta, doszedł Fera 5, temperatury jak to na Ryzenach w górę 60-80. Zrobiłem podniesienie z 10 do 11, co skutkuje w sumie zmianą na nowy system i problem został.
Ma ktoś pomysł, co to za cuda się dzieją?
Wiadomo, jak wzrasta obciążenie, to i temperatury, hałas.
AI: Czy podczas grania masz uruchomione jakieś inne programy lub procesy w tle, które mogą wpływać na obciążenie procesora?
Nie
AI: Czy masz włączone jakieś ustawienia podkręcania procesora lub specyficzne konfiguracje zarządzania energią, które mogą wpływać na jego wydajność?
Nie