To się słabo nadaje do odcięcia zasilania. Powinien to być przerzutnik czasowy stale podłączony do zasilania. Dostaje impuls z alarmu, mija jakiś czas przerzutnik odcina zasilanie i przywraca je po jakimś czasie. W tej roli mogą się sprawdzić dwa przerzutniki 555, czyli układ 556. Pierwszy monowibrator reaguje na sygnał alarmu, wystawia stan wysoki na wyjście. Drugi wystawi stan wysoki na np. 1 sekundę gdy pierwszy skończy swoje odliczanie. Stan wysoki ma zdławić zasilanie, więc trzeba urzyć tranzystor PNP - emiter do zasilania, baza przez opornik do wyjścia drugiego przerzutnika. Baza do emitera opornikiem 10 razy większym niż ten od bazy do wyjścia przerzutnika. Ten bazowy należy policzyć. Zakładasz wzmocnienie tranzystora równe 10, czyli prąd bazy ma być 10 razy mniejszy niż prąd kolektora. Jeżeli pobór prądu to 300 mA, przez bazę musi popłynąć 30 mA. I=U/R, czyli R=U/I. I znamy = 0,03A, brakuje napięcia. Napięcie to napięcie zasilania pomniejszone o Ube tranzystora (0,7V) i spadki na wyjściu 556, czyli jakieś 0,2 V, czyli jako U podstawiasz napięcie zasilania pomniejszone o 0,9 V.
Może na tej zasadzie pokombinujesz z dwoma modułami do zasilania led?