Witam.
Zastanawiam się nad pewną kwestią.
Jak wygląda wydajność/sprawność kontrolera MPPT 30-130 V, a np. MPPT 60-450 V przy instalacji 100-110 V.
W obydwu przypadkach napięcie stringów mieści się w zakresach. Tylko w pierwszym jest "optymalne" w 2-gim bliżej minimum.
Chciałem zwiększyć ilość Wat w swoim inwerterze... I nie przerabiając instalacji PV.
Jak myślicie?
- Zostać przy 30-130 V i nie kombinować, tylko kupić inwerter z tym samym przedziałem MPPT, ale już 60-130 V
- Może przejść na 60-450 V? Czy dużo stracę w wydajności przy obecnym układzie PV.
Zastanawiam się nad pewną kwestią.
Jak wygląda wydajność/sprawność kontrolera MPPT 30-130 V, a np. MPPT 60-450 V przy instalacji 100-110 V.
W obydwu przypadkach napięcie stringów mieści się w zakresach. Tylko w pierwszym jest "optymalne" w 2-gim bliżej minimum.
Chciałem zwiększyć ilość Wat w swoim inwerterze... I nie przerabiając instalacji PV.
Jak myślicie?
- Zostać przy 30-130 V i nie kombinować, tylko kupić inwerter z tym samym przedziałem MPPT, ale już 60-130 V
- Może przejść na 60-450 V? Czy dużo stracę w wydajności przy obecnym układzie PV.