Wzmacniacz lampowy - nurtująca zagadka.
Witam. Otóż od wielu lat nurtuje mnie zagadka wzmacniacza lampowego estradowego, z którym widziałem w 1991 r. jako nastolatek na weselu przyszywanego kuzyna, a nawet oglądałem bliżej. Załączyłem zdjęcia oraz rysunek, bo większa część jest niewidoczna.
Na zdjęciu zakreśliłem zestaw nagłośnieniowy, który składał się z miksera lampowego z echem taśmowym i wskaźnikiem wysterowania na lampie EM84 oraz właściwego wzmacniacza mocy, który mnie interesuje.
Zrobiłem rysunek, jak on mógł wyglądać:
Płaska czarna obudowa, panel przedni z jasnymi paskami na górnej i dolnej krawędzi.
Z przodu były 3 lub 4 potencjometry, gałki chyba kołnierzowe a la Radmor 5100, i jedno lub dwa wejścia DIN. Z tyłu było, o ile pamiętam, gniazdo zasilające 2 pin od maszyny do szycia i wyjście głośnikowe na bakelitowej płytce z gniazdami bananowymi wkomponowane w otwór w chassis (jak gniazda antenowe w radiach lampowych). U góry była druciana kratka. Pamiętam to dobrze, bo po północy, po przerwie, wzmacniacz zamilkł i panowie z orkiestry poprosili mnie, abym spróbował coś poradzić i wtedy wydłubaliśmy tę kratkę, aby zobaczyć, jak tam lampy sobie "żyją".
Było widać 4 x EL34 na płasko pod kratką, owszem żarzyły się i nawet płynął prąd anodowy, bo była niebieska poświata w środku. Ale nic nie można było przecież zrobić i mikser został podłączony do widocznej Vermony od organów i wesele trwało dalej. Wzmacniacz wyglądał na wyrób rzemieślniczy z lat 70./80. Gitarzysta mówił, że to chyba wyrób chałupniczy, ale panel przedni bardzo ładny z tymi srebrnymi paskami. Zastanawiam się, kto to wyprodukował, może MALLROY z Tczewa lub inne. Wesele było w Gdańsku w domu wczasowym na Stogach przy plaży i orkiestra też z 3-miasta.
Może ktoś rozpozna ten sprzęt i może panów z orkiestry również.
Witam. Otóż od wielu lat nurtuje mnie zagadka wzmacniacza lampowego estradowego, z którym widziałem w 1991 r. jako nastolatek na weselu przyszywanego kuzyna, a nawet oglądałem bliżej. Załączyłem zdjęcia oraz rysunek, bo większa część jest niewidoczna.
Na zdjęciu zakreśliłem zestaw nagłośnieniowy, który składał się z miksera lampowego z echem taśmowym i wskaźnikiem wysterowania na lampie EM84 oraz właściwego wzmacniacza mocy, który mnie interesuje.
Zrobiłem rysunek, jak on mógł wyglądać:
Płaska czarna obudowa, panel przedni z jasnymi paskami na górnej i dolnej krawędzi.
Z przodu były 3 lub 4 potencjometry, gałki chyba kołnierzowe a la Radmor 5100, i jedno lub dwa wejścia DIN. Z tyłu było, o ile pamiętam, gniazdo zasilające 2 pin od maszyny do szycia i wyjście głośnikowe na bakelitowej płytce z gniazdami bananowymi wkomponowane w otwór w chassis (jak gniazda antenowe w radiach lampowych). U góry była druciana kratka. Pamiętam to dobrze, bo po północy, po przerwie, wzmacniacz zamilkł i panowie z orkiestry poprosili mnie, abym spróbował coś poradzić i wtedy wydłubaliśmy tę kratkę, aby zobaczyć, jak tam lampy sobie "żyją".
Było widać 4 x EL34 na płasko pod kratką, owszem żarzyły się i nawet płynął prąd anodowy, bo była niebieska poświata w środku. Ale nic nie można było przecież zrobić i mikser został podłączony do widocznej Vermony od organów i wesele trwało dalej. Wzmacniacz wyglądał na wyrób rzemieślniczy z lat 70./80. Gitarzysta mówił, że to chyba wyrób chałupniczy, ale panel przedni bardzo ładny z tymi srebrnymi paskami. Zastanawiam się, kto to wyprodukował, może MALLROY z Tczewa lub inne. Wesele było w Gdańsku w domu wczasowym na Stogach przy plaży i orkiestra też z 3-miasta.
Może ktoś rozpozna ten sprzęt i może panów z orkiestry również.