Cześć wszystkim.
Ostatnio wraz z kolegą odkręcaliśmy mu laptopa, żeby go wyczyścić, po podłączeniu wszystko śmigało dobrze. Kilka dni temu kolega wziął i otworzył laptopa jeszcze raz z jakiegoś tam powodu i po zamknięciu okazało się, że cała północna strona klawiatury, czyli numery i F1, F2 itd., przestały działać, jeżeli w tym samym czasie nie trzyma się innego przycisku, np. Ctrl. Próbowaliśmy z oprogramowaniem, aktualizowaliśmy je itd., ale nic nie wyszło. Generalnie nie mam pojęcia, co mogło się stać, a na dodatek obrobił jedną śrubkę i musimy jeszcze wymyślić, jak ją odkręcić. Jest szansa, że da się to naprawić, czy to będzie klawiatura do wymiany? Raczej nie była zalana ani zabrudzona, bo się go dopytywałem. Laptop był wcześniej kilkukrotnie otwierany przez innych informatyków, ale wszystko działało poprawnie poza przyciskiem Esc, który również potrzebował, by go przytrzymać, ale nie sprawiało to problemu.
Model to ASUS ROG Strix SCAR III G531GV-AZ274 15,6 cala.
Ostatnio wraz z kolegą odkręcaliśmy mu laptopa, żeby go wyczyścić, po podłączeniu wszystko śmigało dobrze. Kilka dni temu kolega wziął i otworzył laptopa jeszcze raz z jakiegoś tam powodu i po zamknięciu okazało się, że cała północna strona klawiatury, czyli numery i F1, F2 itd., przestały działać, jeżeli w tym samym czasie nie trzyma się innego przycisku, np. Ctrl. Próbowaliśmy z oprogramowaniem, aktualizowaliśmy je itd., ale nic nie wyszło. Generalnie nie mam pojęcia, co mogło się stać, a na dodatek obrobił jedną śrubkę i musimy jeszcze wymyślić, jak ją odkręcić. Jest szansa, że da się to naprawić, czy to będzie klawiatura do wymiany? Raczej nie była zalana ani zabrudzona, bo się go dopytywałem. Laptop był wcześniej kilkukrotnie otwierany przez innych informatyków, ale wszystko działało poprawnie poza przyciskiem Esc, który również potrzebował, by go przytrzymać, ale nie sprawiało to problemu.
Model to ASUS ROG Strix SCAR III G531GV-AZ274 15,6 cala.