Założenia:
Wyłączniki krzyżowe podwójne.
Zaczynając od spraw prostych, C i D realizowane za pomocą 1 toru z krzyżowego jako zwykłego wyłącznika.
Teraz pytanie pomocnicze, jaki ma być priorytet,
czy jak włączone są żarówki A i B za pomocą jednego z włączników AB to włączniki A i B mogą je gasić odpowiednio żarówkę A lub B.
I odwrotnie, jak zapalone są żarówki A i B za pomocą włączników A i B to czy włączniki AB może je gasić.
Będzie np. "stan nieustalony"

Będzie się świecić żarówka A, włączona włącznikiem A, a B nie i co wtedy robią włączniki AB? Wyłączają wszystko, włączają wszysko czy robią dyskotę i przełączają stan, gaszą A i zaplają B?
Ps. Myślę że w przypadku żarówek A i B dwa przekaźniki bistabilne (jeden sterowany przez stycznik) oraz przyciski dzwonkowe załatwiły by sprawę. C i D tak jak pisałem mogą być na zwykłych, np. dzwonkowy z wyciągniętą sprężykom.