Mam kocioł kondensacyjny dwufunkcyjny De Dietrich MCR/II 24/28 MI. Kocioł działa 13 lat. Zaczęło spadać ciśnienie, gdy kocioł nie grzeje, i rosnąć nawet o cały 1 bar w ciągu 15-20 minut, gdy kocioł grzeje grzejniki. Podejrzewam naczynie przeponowe (8 litrów, jest wbudowane w kocioł), dlatego chciałbym na początku wymienić w nim wentyl, napompować 0,8 bara i zobaczyć, czy sytuacja się poprawi. Wyczytałem w innych podobnych tematach na tym forum, że powinienem najpierw spuścić wodę z kotła (ale nie z całej instalacji). Załączam zdjęcie podłączenia kotła. I pytanie mam takie: czy odkręcając końcówkę wężyka (A), a potem zawór (B), spuszczę prawidłowo wodę z kotła? Czy na pewno, ze względu na istniejące ciśnienie w całym układzie CO, nie wyleci mi stamtąd większość wody z całej instalacji? Mam tam tylko te 3 widoczne czerwone zawory. Jeden używam do odcięcia wody użytkowej, a dwa do dobijania ciśnienia.
Sprawdzałem wentyl śliną i nie zauważyłem bąbelków. Pomyślałem, że może jest to minimalne uchodzenie powietrza niezauważalne dla takiego testu. Przyłożyłem też na chwilę do wentyla ciśnieniomierz do opon samochodowych i podczas przyciskania syczało powietrze. Woda nie pryskała. Nie wiem, czy w ogóle dobrze kombinuję. Wymiana wentyla wydaje się być tanią i może nie tak trudną operacją nawet dla kogoś bez żadnego praktycznego doświadczenia.
Z zaworu bezpieczeństwa nic nie cieknie.
Pozdrawiam
Sprawdzałem wentyl śliną i nie zauważyłem bąbelków. Pomyślałem, że może jest to minimalne uchodzenie powietrza niezauważalne dla takiego testu. Przyłożyłem też na chwilę do wentyla ciśnieniomierz do opon samochodowych i podczas przyciskania syczało powietrze. Woda nie pryskała. Nie wiem, czy w ogóle dobrze kombinuję. Wymiana wentyla wydaje się być tanią i może nie tak trudną operacją nawet dla kogoś bez żadnego praktycznego doświadczenia.
Z zaworu bezpieczeństwa nic nie cieknie.
Pozdrawiam