Zlokalizowane. Żeby wymienić czujnik temperatury parownika klimatyzacji, którego niesprawność może skutkować nieuruchomieniem kompresora klimy, trzeba rozebrać całą deskę rozdzielczą, żeby dostać się do obudowy parownika. To nie wszystko. Aby dostać się z kolei do czujnika trzeba rozkręcić tą obudowę, ale …, nie rozkręci się jej bez zdemontowania całej obudowy razem z parownikiem, co w praktyce oznacza odpięcie rurek parownika pod małą, w komorze silnika i spuszczenie płynu. Mały czujnik, a dostęp tragiczny.
Jak doszedłem, że to czujnik? Najpierw komputer pokazał, że temperatura czujnika to -2st. C podczas gdy na dworzu było ok. 30st.
Za prawą, dolną obudową środkowego tunelu, znajdują się dwie kostki, czarna i biała, z których ta biała to złącze czujnika.
Wtedy drugi sygnał. Po rozpięciu białego połączenia i zmostkowaniu kostki czujnika diodą ok. 10 kOhm (jak mostek z drutu, to nie zadziała) kompresor się załącza.
Reasumując, wymiana tego czujnika wiąże się z demontażem całej deski rozdzielczej, dźwigni zmiany biegów, odpięciem tj, rozszczelnieniem układu klimatyzacji, wymontowaniem całej obudowy wentylacyjno-klimatyzacyjnej 🥴.