Ostatnio zauważyłem prawie na samym środku matrycy mojego laptopa jasną plamkę (w rzeczywistości jest bardziej widoczna niż na zdjęciu). Widać ją na białym tle i na kolorowych, ale na czarnym tle w ogóle nie widać tej plamki. Plamka jest widoczna w UEFI. Programy takie jak jcreenfix czy pixelhealer nic nie pomogły. Laptop ma kilka lat, ale przez 99% czasu jest podłączony do zewnętrznego TV więc matryca komputera jest bardzo rzadko używana. Na komputerze nigdy nie leżą żadne przedmioty, nigdy też nie znajdowało się pomiędzy klawiaturą a ekranem nic co mogłoby spowodować uszkodzenie fizyczne kiedy laptop jest zamknięty. To uszkodzony pixel czy jakaś wada podświetlenia? Da się coś z tym zrobić bez wymiany matrycy? Czy z czasem to może samoistnie postępować? Z góry dzięki.