@Tomek_Krecik - proszę nie wprowadzać w błąd potencjalnych czytelników Pańskich postów.
Pomijam już to, że miedzy treściami postów nr 3, a nr 5 występuje pewna - delikatnie rzecz ujmując - niespójność.
Pojęcie abandonware jest nie tylko określeniem potocznym, ale również bardzo nieostrym i by można było się w ogóle nad jego przywołaniem zastanowić należy najpierw zweryfikować kilka kwestii związanych zarówno ze statusem twórcy - tu: programu - jak i statusem samego utworu.
PS
>>21585980 - Skoro bomby atomowej nie można kupić legalnie, to znaczy, że jej producent/gestor porzucił, np. poprzez zaprzestanie poszukiwań (znowu: np. na dnie morza), produkt i mogę go legalnie "pobrać" i... użyć?
Konto firmowe:
Wilczyńskiego 25/13,
Olsztyn, 10-686