Witajcie,
Napisałem analogiczny post w zagadnieniach z odnawialnych źródeł energii, ale po przemyśleniu wydaje mi się, że tutaj bardziej pasuje (bo tak naprawdę nie jest tutaj do końca istotne to, że jest to magazyn energii).
Zastanawiam się nad układem SPD po stronie AC w układzie z magazynem energii mogącym pracować w trybie backup (tj. przy braku zasilania całość zasilania jest z magazynu i PV). Z tego, co szukałem, to w normach nie ma nawet punktu zaczepienia.
Chodzi mi o układ, w którym mamy:
zasilanie z sieci -> falownik magazynu energii -> cała instalacja domowa
Przy domyślnym działaniu sprawa jest dość prosta (tak mi się przynajmniej wydaje), tj.
zasilanie z sieci -> SPD T1+T2 -> falownik magazynu energii -> cała instalacja domowa
Tyle, że jak falownik przechodzi w tryb backup, to odcina się od wejścia, a tym samym od SPD T1+T2 i pozostawiłby całą instalację domową bez ochrony.
Przenieść SPD za falownik też nie wchodzi w grę, bo on też wymaga ochrony na wejściu.
Moim zdaniem prawidłowy układ powinien wyglądać tak:
zasilanie z sieci -> SPD T1+T2 -> falownik magazynu energii -> SPD T1+T2 -> cała instalacja domowa
Przy czym łącznie kable SPD wejściowy -> falownik -> drugi SPD dałbym przynajmniej 10 m, żeby zachować wystarczającą impedancję do separacji SPD.
No właśnie, tylko ta impedancja w normach określona jest na potrzeby różnych poziomów SPD (T1 vs T2), a co jak mamy de facto 2 kombinowane?
Ktoś może spotkał się z jakimś opracowaniem, normami określającymi, jak to wykonać?
Z góry dziękuję za rady
Ps. Wszędzie pomijam pozostałe elementy np. RCD, FR oraz samą instalację PV - stricte skupiam się na ochronie odgromowej i przeciwprzepięciowej AC.
Napisałem analogiczny post w zagadnieniach z odnawialnych źródeł energii, ale po przemyśleniu wydaje mi się, że tutaj bardziej pasuje (bo tak naprawdę nie jest tutaj do końca istotne to, że jest to magazyn energii).
Zastanawiam się nad układem SPD po stronie AC w układzie z magazynem energii mogącym pracować w trybie backup (tj. przy braku zasilania całość zasilania jest z magazynu i PV). Z tego, co szukałem, to w normach nie ma nawet punktu zaczepienia.
Chodzi mi o układ, w którym mamy:
zasilanie z sieci -> falownik magazynu energii -> cała instalacja domowa
Przy domyślnym działaniu sprawa jest dość prosta (tak mi się przynajmniej wydaje), tj.
zasilanie z sieci -> SPD T1+T2 -> falownik magazynu energii -> cała instalacja domowa
Tyle, że jak falownik przechodzi w tryb backup, to odcina się od wejścia, a tym samym od SPD T1+T2 i pozostawiłby całą instalację domową bez ochrony.
Przenieść SPD za falownik też nie wchodzi w grę, bo on też wymaga ochrony na wejściu.
Moim zdaniem prawidłowy układ powinien wyglądać tak:
zasilanie z sieci -> SPD T1+T2 -> falownik magazynu energii -> SPD T1+T2 -> cała instalacja domowa
Przy czym łącznie kable SPD wejściowy -> falownik -> drugi SPD dałbym przynajmniej 10 m, żeby zachować wystarczającą impedancję do separacji SPD.
No właśnie, tylko ta impedancja w normach określona jest na potrzeby różnych poziomów SPD (T1 vs T2), a co jak mamy de facto 2 kombinowane?
Ktoś może spotkał się z jakimś opracowaniem, normami określającymi, jak to wykonać?
Z góry dziękuję za rady
Ps. Wszędzie pomijam pozostałe elementy np. RCD, FR oraz samą instalację PV - stricte skupiam się na ochronie odgromowej i przeciwprzepięciowej AC.