bumble napisał: Bardziej chodziło mi o teorię zabezpieczenia przepięciowego między + i -. Dlatego napisałem ten temat. Gość jakieś opowiada rzeczy o których nie uczyli. A może jestem niedouczony. Nie wiem.
Ah, wybacz. Nie zwróciłem uwagi dzisiaj że to Ty jesteś autorem tematu.
Nie uczyli o tym bo takie coś nie istnieje. Panele PV to z technicznego punktu widzenia długi łańcuch diod, o napięciu przewodzenia kilkudziesięciu woltów. I w razie przepięcia dokładnie takie napięcie będzie między plusem a minusem. No, może ewentualnie te 500V wynikające z generowania napięcia przez moduły. Nie ma najmniejszego sensu montowania ograniczników pomiędzy plusem a minusem, tak samo jak nie ma sensu montowania ograniczników między fazami czy między fazą a N. Fakt, że na AC w razie przepięć łączeniowych czy nawet błędów łączeniowych może powstać duże przepięcie między przewodami roboczymi, ale poprawnie dobrane SPD chronią nas przed tym wszystkim. Przepięcia są tłumione nie tylko przez SPD, ale nawet przez gołe kable, bo w momencie występowania tak nagłych skoków napięć w grę wchodzą zjawiska falowe. A odprowadzenie przepięcia do uziemienia, w szczególności zadbanie o niską różnicę potencjału między ziemią (PE) a przewodami roboczymi, to clue całej ochrony przeciwprzepięciowej. Wszystkie ograniczniki przepięć, czy do do AC, czy DC PV, czy nawet teletechniczne do przewodów antenowych i ethernetu, opierają się o porządne i poprawne uziemienie takiego ogranicznika. Tymczasem cymbał bez szkoły będzie opowiadał jak to uziemienie SPD nie ma najmniejszego sensu. Normalnie zaraz wrócimy do rozmowy o plastikowym śniegu bo ktoś przespał fizykę i chemię w podstawówce.
Dodano po 7 [minuty]: bumble napisał: Nie można wszystkiego zamykać w jednej szufladzie. Jest sporo praktycznych porad a czy mają sens to już każdy musi ocenić sam.
Ja nikogo nie szufladkuję, oni sami to robią. Nie twierdzę że nie mają racji we wszystkim co mówią, ale chyba nie na tym polega zdobywanie wiedzy byśmy musieli oglądając taki film, wyłuskiwać co jest prawdą albo ciekawostką, a co jest kompletną brednią.
bumble napisał: a offgrid może zbudować każdy
Nie może. Do tego trzeba mieć wiedzę, kwalifikacje i od groma doświadczenia. Kwalifikacji brak, a wiedza właśnie typu jutubowego to gotowy przepis na katastrofę.
bumble napisał: jak i pogrzebać w instalacji w domu
Nie, nie może. To jest właśnie popularne przekonanie odnośnie "bycia bohaterem w swoim domu". Czytałem jakiś czas temu raport GUS odnośnie porażeń śmiertelnych w Polsce w zeszłym roku. 90% porażeń to mężczyźni, a 40% porażeń wystąpiło w domach/mieszkaniach. Powiesz, że to pewnie przez prace zawodowe wykonywane przez mężczyzn, ale w miejscu pracy ilość porażeń to tylko 3 lub 4%. Jaki z tego wniosek? Ze za większość porażeń śmiertelnych odpowiadając mężczyźni którzy bez kwalifikacji i wiedzy dłubią we własnej instalacji. Bo przecież nie są to przypadkowe porażenia w domach, ponieważ nie ma znaczenia czy pod uszkodzony prysznic wejdzie kobieta czy mężczyzna, tak samo jak to kto dotyka uszkodzonej pralki.