To jest kontroler prądowy (current mode control) - wynika z tego, że sam nie wygeneruje przebiegu o zmodulowanej szerokości impulsów. Trzeba zasymulować prąd dławika. Żeby sprawdzić wzmacniacz błędu, mógłbyś go połączyć jako odwracający o wzmocnieniu -1 i do potencjometru.
Zastanawiam się, po co miałbyś go sprawdzać. Jeśli masz zasilacz po spaleniu MOSFET-a i rezystora/bocznika, to od razu wymieniaj, żaden scalak nie wytrzyma 300 V na wyjściu bramki i wejściu CS. Jeśli masz podejrzanie scalaki od Chińczyka, to lepiej kup ze sprawdzonego źródła w dużym sklepie jak TME. Scalaki od Chińczyka (lub z małych polskich sklepów z Allegro) mogą być wylutowane nad ogniskiem albo być odpadem produkcyjnym. Nawet jak działają, mogą zawieść w każdej chwili.
Jedyny sens budowy układu do testowania UC3844 widzę w tym, jakbyś chciał lepiej poznać zasadę działania i robić własne układy na tym scalaku.
EDIT: W karcie katalogowej jest układ do testów: