Witam, przychodzę dzisiaj z takim problemem. Ostatnio przypadkowo musiałem pobrać jakiegoś rata (wirusa dla tych, co nie wiedzą). Nie wiem, czy był włączony w tle, czy co, ale nieważne — ukradli mi sporo kryptowalut, które miałem na portfelach. Także chcę się tego pozbyć. Od razu przeszedłem do resetowania komputera. Od razu mówię, że mam 3 dyski: SSD, HDD i SSD. Nie wiem, czy coś to da, ale tak mówię. Gdy komputer przechodzi do resetowania i kończy tam jakiś proces, komputer się uruchamia ponownie, przynajmniej tak pisze, i komputer wszystko chodzi, działa, buczy, klawiatura, myszka tak samo, ale monitor nie dostaje sygnału. Zostawiłem go na noc, bo pomyślałem, że może się teraz właśnie resetuje, ale nic. Włączyłem go i wyłączyłem i włącza mi się ponownie, ale nie ze skonfiguratorem systemu, jak to jest zawsze, tylko stary system z starymi plikami. Jedynie cały dysk HDD wyczyściło mi, a resztę dwóch nic. Co robić? Da się jakoś inaczej? Czy może ten malware blokuje mi reset komputera, żeby więcej ode mnie wyskrobać? Nie wiem, a może coś źle robię. Liczę na odpowiedzi i pomoc, z góry dzięki.