Cześć,
Posiadam ogromną kolekcję kaset magnetofonowych, które zbieram od końca lat 90. Jak wiadomo, producenci Hi-Fi od dawna nie produkują już odtwarzaczy kasetowych, więc trzeba polegać na sprzęcie, który czasem ma 30–40 lat. Ostatnio kupiłem magnetofon Technics RS-B505 i mam następujący problem:
- odtwarzam kasetę A, która brzmi bardzo dobrze, tzn. równo w obu kanałach, pełne spektrum od niskich do wysokich tonów (po początkowym wyregulowaniu głowicy);
- następnie odtwarzam kasetę B, która początkowo brzmi dobrze, a po chwili następuje spadek jakości dźwięku, tzn. znikają wysokie tony, dźwięk robi się "zamulony" i nie pomaga regulacja głowicy śrubokrętem;
- następnie odtwarzam kasetę A ponownie i negatywny efekt się utrzymuje;
- następnie, po kilku zmianach kaset, przy odtwarzaniu jakiejkolwiek innej kasety, dźwięk wraca do normy (również dla kasety B, której wcześniej odtwarzany odcinek tym razem brzmi normalnie).
Należy zaznaczyć, że spadek jakości następuje w przypadku odtwarzania niektórych kaset, które mają tyle samo lat i są w takim samym, teoretycznie dobrym, stanie jak wszystkie pozostałe.
Czy jest to problem z głowicą/napędem magnetofonu, czy może z samymi kasetami? Nie znam się kompletnie na technikaliach, ale czy może tutaj wchodzić w grę czynnik namagnetyzowania/rozmagnetyzowania kasety lub komponentów samego magnetofonu?
Pozdrawiam
Michał
Posiadam ogromną kolekcję kaset magnetofonowych, które zbieram od końca lat 90. Jak wiadomo, producenci Hi-Fi od dawna nie produkują już odtwarzaczy kasetowych, więc trzeba polegać na sprzęcie, który czasem ma 30–40 lat. Ostatnio kupiłem magnetofon Technics RS-B505 i mam następujący problem:
- odtwarzam kasetę A, która brzmi bardzo dobrze, tzn. równo w obu kanałach, pełne spektrum od niskich do wysokich tonów (po początkowym wyregulowaniu głowicy);
- następnie odtwarzam kasetę B, która początkowo brzmi dobrze, a po chwili następuje spadek jakości dźwięku, tzn. znikają wysokie tony, dźwięk robi się "zamulony" i nie pomaga regulacja głowicy śrubokrętem;
- następnie odtwarzam kasetę A ponownie i negatywny efekt się utrzymuje;
- następnie, po kilku zmianach kaset, przy odtwarzaniu jakiejkolwiek innej kasety, dźwięk wraca do normy (również dla kasety B, której wcześniej odtwarzany odcinek tym razem brzmi normalnie).
Należy zaznaczyć, że spadek jakości następuje w przypadku odtwarzania niektórych kaset, które mają tyle samo lat i są w takim samym, teoretycznie dobrym, stanie jak wszystkie pozostałe.
Czy jest to problem z głowicą/napędem magnetofonu, czy może z samymi kasetami? Nie znam się kompletnie na technikaliach, ale czy może tutaj wchodzić w grę czynnik namagnetyzowania/rozmagnetyzowania kasety lub komponentów samego magnetofonu?
Pozdrawiam
Michał