Rekuperator NedAir WTA 400 HT losowo wyłącza wentylator nawiewu.
Centrala startuje, działają wentylatory, świecą się diody nawiewu i wywiewu, a po losowym (?) czasie sterowanie wentylatorem nawiewnym jest wyłączane.
Wentylatory Papst R3G220-AD01-16 - zasilane 230V, sterowane 0-10/PWM + tacho.
Miałem nadzieję, że to problem z samym wentylatorem - wyczyściłem oba, wymieniłem łożyska, problem pozostał.
Zamieniałem wentylatory miejscami - bez zmian.
Co ciekawe, odłączenie wentylatorów z płyty - ten sam efekt (!). Potrafią się świecić obie diody i zasilanie na wtyczce się pojawia, następnie znika dla nawiewu.
Potrafi chodzić bez problemu parę dni a innym razem po podłączeniu wtyczki od razu go nie startuje, dopiero kilkukrotne włącz/wyłącz go uruchamia.
Płytkę przeczyściłem, 'obstukałem' (myślałem, że jakiś zimny lut / słabe połączenie).
Myślałem może, że ma to związek z temperaturą nawiewu - i dlatego procesor wyłącza wentylator. Niestety, odłączenie czujników temperatury żadnego efektu nie daje.
Moje pytania i prośba o pomoc:
1. w jakich warunkach procesor mógłby wyłączać wentylator?
myślałem, że może przy braku sygnału tacho, ale jw napisałem - bez podłączonych wentów jest to samo
2. co jeszcze sprawdzić?
3. czy w tych urządzeniach jest sens w podpinanie się do UART'a PIC'a? cokolwiek ciekawego tam się może pojawić?
Centrala startuje, działają wentylatory, świecą się diody nawiewu i wywiewu, a po losowym (?) czasie sterowanie wentylatorem nawiewnym jest wyłączane.
Wentylatory Papst R3G220-AD01-16 - zasilane 230V, sterowane 0-10/PWM + tacho.
Miałem nadzieję, że to problem z samym wentylatorem - wyczyściłem oba, wymieniłem łożyska, problem pozostał.
Zamieniałem wentylatory miejscami - bez zmian.
Co ciekawe, odłączenie wentylatorów z płyty - ten sam efekt (!). Potrafią się świecić obie diody i zasilanie na wtyczce się pojawia, następnie znika dla nawiewu.
Potrafi chodzić bez problemu parę dni a innym razem po podłączeniu wtyczki od razu go nie startuje, dopiero kilkukrotne włącz/wyłącz go uruchamia.
Płytkę przeczyściłem, 'obstukałem' (myślałem, że jakiś zimny lut / słabe połączenie).
Myślałem może, że ma to związek z temperaturą nawiewu - i dlatego procesor wyłącza wentylator. Niestety, odłączenie czujników temperatury żadnego efektu nie daje.
Moje pytania i prośba o pomoc:
1. w jakich warunkach procesor mógłby wyłączać wentylator?
myślałem, że może przy braku sygnału tacho, ale jw napisałem - bez podłączonych wentów jest to samo
2. co jeszcze sprawdzić?
3. czy w tych urządzeniach jest sens w podpinanie się do UART'a PIC'a? cokolwiek ciekawego tam się może pojawić?