Mam przeogromny problem z samochodem.
Volkswagen Polo III
rocznik 2001
silnik 1,4 l, 75 KM
Auto ma wspomaganie i nie ma ABS.
Kupiony jakieś trzy tygodnie temu.
Jakiś czas temu usłyszałem lekki zgrzyt podczas ruszania na skręconych kołach. Postanowiłem sprawdzić przeguby. Gdy ruszałem lewą półosią (tą od strony kierowcy) miałem luzy. Luzy były takie jak na filmiku, ale około 3 cm (boczny) oraz luzy, gdy ruszałem kołem do przodu lub do tyłu.
Kupiłem przegub, przy okazji łożysko koła.
Wymieniłem.
Luz przegubu, gdy teraz ruszam kołem do przodu lub do tyłu, praktycznie nie istnieje — tak na oko może milimetr; natomiast ten wzdłużny został, zmalał jednak. Luz wynosi około 5–6 mm, bardzo poprawnie dokonałem pomiaru.
Jedni mówią, że ten luz ma być, drudzy że nie. Komu wierzyć? Prawa półoś wcale tego luzu nie ma.
W sumie zostało wymienione:
łożysko, sworzeń, końcówka drążka, drążek, przegub. Wszystko firmy Lemforder.
Amortyzatory, poduszka amortyzatora, łożysko oraz cały wahacz z tulejami (wszystko po obu stronach auta) także zostało wymienione jakieś dwa tygodnie temu. Sachs i Lemforder, sprężyna także nowa Sachs.
Wszystko skręciłem według danych z książki (kluczem dynamo).
Przeguby wewnętrzne mechanik mówił, że są ok.
Podczas montażu przegubu na półoś zauważyłem, że gdy wstrzelił się w pierścień segera na końcu półośki (nowy pierścień z zestawu z przegubem) to już tutaj jest ten cały luz. Przegubu zdjąć się nie da, nie wychodzi nawet podczas lekkiego stukania młotkiem, myślę, że zablokował się prawidłowo, lecz ten przegub pracuje wzdłużnie.
Stary zachowywał się identycznie.
Czemu lewa strona auta ma taki luz, a prawa nie ma go wcale? Uszkodzony przegub wewnętrzny?
Volkswagen Polo III
rocznik 2001
silnik 1,4 l, 75 KM
Auto ma wspomaganie i nie ma ABS.
Kupiony jakieś trzy tygodnie temu.
Jakiś czas temu usłyszałem lekki zgrzyt podczas ruszania na skręconych kołach. Postanowiłem sprawdzić przeguby. Gdy ruszałem lewą półosią (tą od strony kierowcy) miałem luzy. Luzy były takie jak na filmiku, ale około 3 cm (boczny) oraz luzy, gdy ruszałem kołem do przodu lub do tyłu.
Kupiłem przegub, przy okazji łożysko koła.
Wymieniłem.
Luz przegubu, gdy teraz ruszam kołem do przodu lub do tyłu, praktycznie nie istnieje — tak na oko może milimetr; natomiast ten wzdłużny został, zmalał jednak. Luz wynosi około 5–6 mm, bardzo poprawnie dokonałem pomiaru.
Jedni mówią, że ten luz ma być, drudzy że nie. Komu wierzyć? Prawa półoś wcale tego luzu nie ma.
W sumie zostało wymienione:
łożysko, sworzeń, końcówka drążka, drążek, przegub. Wszystko firmy Lemforder.
Amortyzatory, poduszka amortyzatora, łożysko oraz cały wahacz z tulejami (wszystko po obu stronach auta) także zostało wymienione jakieś dwa tygodnie temu. Sachs i Lemforder, sprężyna także nowa Sachs.
Wszystko skręciłem według danych z książki (kluczem dynamo).
Przeguby wewnętrzne mechanik mówił, że są ok.
Podczas montażu przegubu na półoś zauważyłem, że gdy wstrzelił się w pierścień segera na końcu półośki (nowy pierścień z zestawu z przegubem) to już tutaj jest ten cały luz. Przegubu zdjąć się nie da, nie wychodzi nawet podczas lekkiego stukania młotkiem, myślę, że zablokował się prawidłowo, lecz ten przegub pracuje wzdłużnie.
Stary zachowywał się identycznie.
Czemu lewa strona auta ma taki luz, a prawa nie ma go wcale? Uszkodzony przegub wewnętrzny?