Kontrola "obecności kawy" odbywa się za pomocą diod w układzie transoptora i znajduje się w zbiorniku na ziarna kawy.
Są ziarna w pojemniku - wiązka jest przerwana, nie ma ziaren - diody się widzą i mikroprocesor to odnotowuje. Mikroprocesor nie kontroluje prądu płynącego przez silnik, aby stwierdzić czy mieli ziarna (wtedy ma ciężko i bierze więcej prądu) czy kręci się na pusto (wtedy bierze mało prądu). Dlatego czasami silnik mieli sam siebie gdy urwie się w nim kawałek żarna.
A jak oczekujesz opinii fachowców z DeLongi to napisz email do nich...